środa, 20 marca 2019

KRAKOWSKA SESJA AKADEMII LIDERÓW COGITO

 W dniach 15-17. III. 2019 r. reprezentanci Lubelskiego Stowarzyszenia JESTEŚMY wzięli udział w krakowskich obradach Akademii Liderów Cogito. Sesja tej ogólnopolskiej reprezentacji osób po kryzysie psychicznym poświęcona była wypracowaniu propozycji odnoszących się do przyszłych standardów funkcjonowania Centrów Zdrowia Psychicznego. Już dziś wyrazić wypada satysfakcję, iż po skonfrontowaniu owoców tej pracy z propozycjami środowisk profesjonalistów opieki psychiatrycznej – standardy CZP uwzględniać będą głos naszego środowiska. Ostateczne decyzje zależeć będą od Ministerstwa Zdrowia.
Ważnym dla obradujących punktem odniesienia był zbliżający się – zaplanowany na 3. VI. 2019 r. - II Kongres Zdrowia Psychicznego w Warszawie. Jakkolwiek nie znamy jeszcze jego programu, już dziś wiadomo, że oprócz jednej sesji plenarnej czas obrad Kongresu wypełnią 3 sesje satelitarne poświęcone: - zdrowiu psychicznemu dzieci i młodzieży; - profilaktyce zdrowia psychicznego; - związanej ze zdrowiem psychicznym problematyce społecznej. ... I właśnie zdrowie psychiczne jako takie oraz jego profilaktyka znaleźć się mają w centrum zainteresowania prelegentów i wszystkich uczestników Kongresu. Osoby zainteresowane tematem Kongresu zachęcamy do śledzenia strony internetowej https://www.kongreszp.org.pl.


Zygmunt Marek Miszczak

wtorek, 19 marca 2019

CENTRUM DLA OSÓB Z PODWÓJNĄ DIAGNOZĄ

Powstałe w I. br. w Lublinie Centrum Zdrowia Psychicznego dla osób z podwójną diagnozą to ważny krok do zmierzenia się z niepokojącym zjawiskiem uzależnień wśród osób chorujących na schizofrenię i zaburzenia nastroju. Dane statystyczne mówią, iż więcej niż co drugi przedstawiciel tych kategorii osób sięga po substancje psychoaktywne bądź ucieka się do hazardu, pornografii, lub też w sposób nieumiarkowany korzysta z Internetu. Jakkolwiek w pełne uzależnienie popada z tego powodu jedynie określony odsetek chorujących, to wystąpienie takiego problemu nastręcza liczne trudności, do przezwyciężenia których dominujący w naszym kraju system lecznictwa nie jest przygotowany.
Dlatego ideę powołania CZP dla osób z podwójną diagnozą uznać należy za nowatorską w skali całego kraju. Na Centrum to składają się:
- Ośrodek Wczesnej Interwencji i Koordynacji Opieki przy ul. Lwowskiej 12,
- Oddział Dzienny Psychiatryczny przy ul. Droga Męczenników Majdanka 20,
- Zespół Leczenia Środowiskowego przy ul. Hutniczej 10A,
- Poradnia Zdrowia Psychicznego przy ul. Hutniczej 10B,
- Klub Samopomocy przy ul. Hutniczej 10A,
- dwa mieszkania chronione.
Leczenie w ramach Centrum przebiega w sposób zintegrowany, kompleksowy i dokonuje się w zgodzie z paradygmatem psychiatrii środowiskowej. Jego powstanie może zostać uznane za wyzwanie rzucone tradycyjnym metodom leczenia osób z podwójną diagnozą, które to metody sprowadzały się dotychczas do sposobu leczenia równoległego (w dwóch odrębnych placówkach) lub sekwencyjnego (kolejno: najpierw jednego, a potem drugiego problemu zdrowotnego).
Zaczerpnąwszy w Lubelskim Stowarzyszeniu Ochrony Zdrowia Psychicznego konkretnych informacji na temat funkcjonowania Centrum, pragnę podzielić się nimi z Czytelnikami.
Ośrodek Wczesnej Interwencji i Koordynacji Opieki – miejsce pierwszego kontaktu i stawiania diagnoz – czynny jest od poniedziałku do piątku od godz. 8.00 do godz. 20.00. Kontakt telefoniczny z Ośrodkiem: tel. 783 403 200 oraz 783 703 500. Po skontaktowaniu się z Ośrodkiem osobie potrzebującej pomocy przypisany zostanie koordynator opieki czuwający nad dalszym przebiegiem leczenia.
Jak opisuje otrzymany przeze mnie materiał prasowy LSOZP: „Do Centrum przyjmujemy osoby z rozpoznaniem ze spektrum schizofrenii i zaburzeń nastroju wraz z towarzyszącymi uzależnieniami na różnym etapie zaawansowania, z Lublina i powiatu lubelskiego ziemskiego (gminy: Bychawa, Bełżyce, Borzechów, Garbów, Głusk, Jabłonna, Jastków, Konopnica, Krzczonów, Niedrzwica Duża, Niemce, Strzyżewice, Wojciechów, Wólka, Wysokie, Zakrzew), w wieku od ukończonego 15 roku życia. Pomoc w ramach Centrum jest bezpłatna i nie wymaga skierowania.
Po pomoc mogą zgłaszać się same osoby chore, ich rodziny, personel medyczny, w tym w szczególności pracownicy podstawowej i psychiatrycznej opieki zdrowotnej, pracownicy socjalni, pedagodzy szkolni, pracownicy poradni psychologiczno-pedagogicznych. Wskazane jest, aby pacjent dostarczył do OWIiKO posiadaną dokumentację medyczną a kierujący profesjonalista skontaktował się wcześniej z lekarzem OWIiKO.”
Niech zabezpieczeniu osobom z podwójną diagnozą nowoczesnych form leczenia towarzyszy też sprzyjający Ich zdrowieniu, zależny od każdego z nas klimat społeczny. Życzliwe podejście do osób chorujących to – jak wszyscy wiemy – podejście wolne od stygmatyzacji, lęków i uprzedzeń...


Zygmunt Marek Miszczak

sobota, 16 lutego 2019

W TROSCE O PACJENTÓW – SPOTKANIE NA ODDZIALE SZPITALNYM

Środa 13. II. br. była dniem odwiedzin przedstawicieli Lubelskiego Stowarzyszenia JESTEŚMY na oddziałach VI i VII Szpitala Neuropsychiatrycznego w Lublinie. Przedstawicielom tej organizacji pacjentów po przebytym kryzysie psychicznym towarzyszyła prowadząca cykl poświęconych poezji spotkań wolontariuszka z Ośrodka Wsparcia „Serce” P. Anna Młynarczyk oraz kapelan osób chorujących ks. Tadeusz Liminowicz.
Wspólne spotkania to dla członków LSJ okazja do złożenia świadectwa o celowości i możliwości podejmowania trudu zdrowienia, nieodzowności współpracy z lekarzem prowadzącym oraz przyjmowania przepisanych przezeń leków i... czegoś więcej. W trakcie szpitalnej wizyty goście dzielili się bowiem przesłankami Nadziei, która Im samym pozwoliła odnieść sukces w przezwyciężaniu skutków choroby. Sukces taki leży w zasięgu możliwości każdego z nas, bowiem każdy z nas jest powołany do realizacji przyjętego w sposób wolny planu własnego życia, urzeczywistniania ideałów, marzeń i pasji – przekonywali przedstawiciele lubelskiego stowarzyszenia.
Dopełnieniem złożonego wobec pacjentów świadectwa były materiały informacyjne dwóch spośród zaangażowanych w pomoc osobom chorującym stowarzyszeń: Lubelskiego Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Psychicznego i Lubelskiego Stowarzyszenia JESTEŚMY. W wydanych przez te organizacje broszurach bądź ulotkach znalazły się istotne informacje na temat m.in. ośrodków i form pomocy specjalistycznej, na jaką liczyć mogą osoby opuszczające szpital.
Wizyta, której istotnym elementem było udzielanie odpowiedzi na zadawane przez pacjentów pytania, stała się przede wszystkim okazją do przepełnionego życzliwością spotkania osób dotkniętych cierpieniem. Swój niepowtarzalny klimat zawdzięczała wspólnym (inicjowanym przez grającego na gitarze ks. Tadeusza Liminowicza) piosenkom. Lubelskie Stowarzyszenie JESTEŚMY dokonało z tej okazji zakupu 15 kg mandarynek, które stały się darem dla pacjentów obu szpitalnych oddziałów.
Personelowi szpitala, a w szczególności terapeutkom zajęciowym z całego serca dziękujemy za zaproszenie, zaś samym pacjentom życzymy jak najszybszego powrotu do zdrowia i odkrycia tych dróg, na jakich może się realizować Ich powołanie do zdrowienia, dzielenia się posiadanym potencjałem i rozwoju osobowego.


Zygmunt Marek Miszczak – Lubelskie Stowarzyszenie JESTEŚMY

poniedziałek, 11 lutego 2019

POLSKO-NIEMIECCY PARTNERZY NA RZECZ SIECIOWANIA W WOJEWÓDZTWIE LUBELSKIM

Na czym polega idea sieciowania? Podmiotom zainteresowanym działaniem na rzecz poszanowania praw i zabezpieczenia interesów osób chorujących psychicznie w naszym województwie nie trzeba wyjaśniać znaczenia współpracy osób i instytucji. Zamiast działać w oderwaniu od innych, podmioty te mogą poczuć się częścią skoordynowanego systemu interakcji, zmierzającego do nadrzędnego celu, jakim jest dobro pacjenta. Na wdrożeniu takiego procesu skorzystają zarówno podmioty świadczące (w granicach swoich kompetencji) pomoc osobom chorującym, jak sama sieć takich podmiotów – przekonywali uczestnicy przeprowadzonej dnia 7. II. 2019 r. w lubelskim Hotelu Victoria konferencji polsko-niemieckiej.
Organizatorami tej, poświęconej podsumowaniu wyników „Sieciowania na rzecz poprawy sytuacji osób ze schorzeniami psychicznymi w województwie lubelskim” konferencji były: Związek Stowarzyszeń Forum Lubelskich Organizacji Pozarządowych oraz Parytetowy Związek Organizacji Socjalnych Kraju Związkowego Bawarii. Konferencja dofinansowana została ze środków Aktion Mensch e.V.
Po dokonaniu przez przedstawicieli obu zaprzyjaźnionych instytucji uroczystego otwarcia spotkania owocami dotychczasowych prób wdrożenia idei sieciowania podzieliła się koordynatorka tego projektu Katarzyna Barcikowska. Na przestrzeni piętnastu miesięcy realizacji projektu udało się poczynić wiele kroków wzmacniających zarówno organizacje samopomocowe, jak i proces koordynacji ich działań. W bezpośrednie działania na rzecz osób chorujących zaangażowano wiele podmiotów, w tym psychologów, pracowników socjalnych i in. Udzielono wsparcia pięciu grupom z naszego województwa, pochodzącym z miejscowości Prawno, Biłgoraj, Łęczna, Leopoldów i Lublin, przy czym wartość świadczonej pomocy wyniosła każdorazowo 1 tys. zł. Mieszkańcom subregionów: Biała Podlaska, Zamość, Lublin-Łęczna i Chełm zapewniono możliwość skorzystania z usług konsultantów ds zdrowia psychicznego, np. w Lublinie z udzielanych przez przedstawicielkę LSOZP Magdalenę Kaleniec konsultacji skorzystało 148 osób.
Konsultanci udzielali kompetentnych odpowiedzi na wszelkie zgłaszane pytania – np.: - jak uzyskać rentę socjalną?; - jak otrzymać skierowanie do ŚDS? i in. Przeprowadzenie powyższych działań umożliwiła życzliwość takich instytucji, jak ROPS, Departament Spraw Społecznych Urzędu Miasta Lublin, Wydział Polityki Społecznej Urzędu Marszałkowskiego, Centra Zdrowia Psychicznego itp.
Wyczerpujących informacji na temat projektu ROPS „Standardy w zakresie mieszkalnictwa wspomaganego dla osób chorujących psychicznie po wielokrotnych pobytach w szpitalu psychiatrycznym” udzieliła koordynatorka Anna Bekier. Chodzi tu o jeden z sześciu realizowanych w Polsce projektów o analogicznym przeznaczeniu, realizowany w partnerstwie ROPS i ChSNPCh „MISERICORDIA” i obejmujący woj. lubelskie, świętokrzyskie i podkarpackie. Jego cele realizowane są w trzech etapach, z których pierwszy (III-X. 2018 r.), poświęcony wypracowaniu standardu mieszkalnictwa wspomaganego został już zakończony.
Mówiąc o standardzie pamiętać należy, iż uwzględnia on szereg zróżnicowanych oczekiwań i potrzeb osób chorujących, wynikających zarówno z rodzaju choroby, jak i stanu zdrowia pacjenta.
W XI. 2018 r. rozpoczął się etap realizacji projektu polegający na wdrażaniu standardu, w proces testowania którego zaangażowano pięć zróżnicowanych ze względu na wielorakie kryteria gmin.
Ostatni – zaplanowany dopiero – etap polegać będzie na upowszechnianiu standardu mieszkalnictwa wspomaganego, co dokona się m.in. przy pomocy różnych spotkań szkoleniowych i konferencji podsumowujących. W ramach projektu odbyły się trzy – otwarte na udział zainteresowanych – spotkania konsultacyjne; skorzystano z zaproszeń do Włoch i Holandii, gdzie miały miejsce zagraniczne wizyty studyjne.
Równie znaczące pod względem merytorycznym było wystąpienie dr Andrzeja Jurosa, poświęcone „Miejscu Regionalnej Sieci Oparcia Społecznego dla Osób Chorujących Psychicznie i Upośledzonych Umysłowo w kontekście uwarunkowań i metod zarządzania procesami społecznymi w ochronie zdrowia psychicznego na poziomie lokalnym w województwie lubelskim – podejście międzynarodowe”. Prelegent scharakteryzował długotrwały proces, rezultatem którego jest zainicjowanie autonomicznego wobec FLOP funkcjonowania Sieci. Leżące u podstaw Sieci porozumienie o współpracy ma charakter porozumienia wielostronnego.
Wyzwaniami są m.in.: koordynacja działań ośrodków pomocowych, prowadzenie poradnictwa, wspieranie działań samopomocowych, wspieranie klientów i członków Ich rodzin, współpraca z Biurem ds Pilotażu NPOZP i in.
W dalszej części wystąpienia mówca odwołał się do bogatych doświadczeń Regionalnego Zespołu Koalicji na Rzecz Zdrowia Psychicznego; odniósł się do dziedzictwa Konwencji ONZ o prawach osób niepełnosprawnych. To właśnie w kontekście tego ostatniego dokumentu zasadnym jest postawienie pytania: czy zdołaliśmy do dzisiaj przełamać syndrom „Polski resortowej”? W jakim stopniu aktorzy polityk społecznych poczuwają się do odpowiedzialności za integrowanie działań na rzecz osób niepełnosprawnych?
Przy próbach odpowiedzi na te pytania istotnym będzie zarówno odwołanie się do doświadczenia realizacji Programu Dostępność+ (gdzie rząd pokazuje swoją szeroką otwartość na problematykę osób niepełnosprawnych), jak zwłaszcza uwzględnienie doświadczeń we wdrażaniu Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego.
Konkluzją wystąpienia prelegenta było przywołanie wniosków płynących z przeprowadzonych w kilkunastu państwach europejskich badań R. L. Schalocka na temat parametrów jakości życia. O ile w dziedzinie prawnej osoby niepełnosprawne, w tym chorujące psychicznie osiągnęły już wiele, to wiele też jeszcze pozostaje do uczynienia dla zwiększenia Ich szans partycypowania w dobrobycie materialnym. Prawdziwy zaś problem występuje w sferach osobistego rozwoju i perspektyw włączenia społecznego...
Zarządzona po wystąpieniu dr Andrzeja Jurosa przerwa kawowa była czasem podpisywania Deklaracji Ideowej Porozumienia, którego celem jest zapewnienie warunków działań Sieci na rzecz poprawy sytuacji osób ze schorzeniami psychicznymi. Obok biorących udział w konferencji przedstawicieli różnych podmiotów, podpisania tej Deklaracji dokonali przedstawiciele Lubelskiego Stowarzyszenia JESTEŚMY.
Po przerwie dr Gabriele Schleuning podjęła temat „Psychiatria jako wspólne zadanie – od biopsychospołecznego rozumienia zdrowia psychicznego po organizację sieci”. Wykład ten składał się z trzech modułów, odpowiadających na pytania:
- dlaczego psychiatria jest zadaniem wspólnotowym?
- w jaki sposób należy zadanie to wypełniać?
- jakie można podać konkretne przykłady współpracy?,
przy czym prezentacji ostatniego z modułów dokonał inny z niemieckich gości – Davor Stubikan.
Na potrzebę wspólnotowego podejścia do psychiatrii wskazuje już sama nieodzowność wypracowania wspólnej definicji „schorzenia psychicznego”. O owocnym pokonaniu tego etapu stanowi wspólne – w obrębie niemieckiej psychiatrii – wypracowanie zadowalającej wszystkie strony definicji: biologiczno-psychiczno-społecznej. Podejście to charakteryzuje się położeniem akcentu na podmiotowość pacjenta oraz inkluzję (włączenie) społeczną, przy czym dąży się tu do wspierania zdrowia pacjenta, zamiast koncentrowania się na leczeniu choroby. Istotnym jest rozpoznanie indywidualnych zasobów każdego z klientów sieci.
„W procesie leczenia dysponujemy standardami i są one tłem naszej pracy, ale nie koncentrujemy się na nich. Pacjent mówi nam, w jaki sposób powinien być leczony, a my uwzględniamy to w możliwie najszerszym stopniu” - mówiła przedstawicielka niemieckiej psychiatrii. Charakteryzując doświadczenia swojego kraju w zakresie wdrażania idei trialogu terapeutycznego, dr Schleuning wskazała, iż osoby ze schorzeniami psychicznymi przejawiają kompleksowe i zmienne w czasie zapotrzebowanie na pomoc i kurację. Jest to zapotrzebowanie zarazem na pomoc krótko- i długoterminową, pochodzącą od różnych specjalistów.
W Bawarii pomoc taką świadczą podopiecznym przedstawiciele psychiatrii społecznej, psychiatrzy i psychoterapeuci działający w ramach placówek poradniczych; pacjenci czerpią wsparcie z samopomocy, ze strony wspólnot mieszkaniowych, korzystają z mieszkań samopomocowych, klinik psychiatrycznych, specjalistycznych oddziałów dziennych i nocnych, ośrodków interwencji kryzysowej i in.
Kluczowym dla zrozumienia sposobu funkcjonowania niemieckiej psychiatrii wspólnotowej jest termin: Psychospołeczna Wspólnota Robocza. Działając na szczeblu regionalnym, wspólnoty takie skupiają wszystkie podmioty działające na rzecz osób ze schorzeniami psychicznymi. Ich głównym zadaniem jest monitorowanie, czy to, co oferowane jest pacjentom odpowiada zarazem potrzebom tej grupy odbiorców działań sieci. Konsekwencją stwierdzenia deficytów jest dyskusja oraz następująca po niej likwidacja dostrzeżonych braków. Chodzi tu zatem o gremium koordynujące działania pomocowe w danym regionie kraju.
Przejawami takiej koordynacji są np. wzajemne wizyty przedstawicieli klinik i poradni psychiatrycznych – wizyt, których celem jest zapobieżenie konieczności hospitalizacji bądź przygotowanie pacjentów szpitala do jego opuszczenia.
Konkretny przykład koordynacji działań różnych podmiotów na rzecz dobra pacjenta psychiatrycznego omówił Davor Stubikan. Prelegent scharakteryzował wypracowany na gruncie niemieckim system zarządzania przejściem pacjenta szpitala psychiatrycznego do naturalnego środowiska Jego życia, w którym pacjent będzie mógł pełnić właściwe sobie role społeczne.
Prace nad przygotowaniem klienta do opuszczenia szpitala rozpoczynają się już w momencie początkowym hospitalizacji i są prowadzone przez zespół złożony z przedstawicieli poradni psychiatrycznych, podmiotów finansujących i in. W obrębie zespołu ustalony zostaje sposób dystrybucji zadań mających na celu inkluzję społeczną – stworzenie pacjentowi optimum warunków realizacji rozwoju osobowego w naturalnym środowisku.
Pomocą tego rodzaju obejmowani są zaś pacjenci, którzy spełniają kumulatywnie co najmniej trzy kryteria sytuujące Ich w grupie osób o cięższym przebiegu choroby. Do kryteriów tych należą m.in.: długie lub częste pobyty w szpitalu psychiatrycznym, przejawianie skomplikowanego zapotrzebowania na pomoc – np. w zakresie mieszkalnictwa ( wysokie ryzyko utraty mieszkania itp.), mała ilość kontaktów społecznych, uzależnienia. Dodać należy, iż skutkiem poszukiwania przez zespół najkorzystniejszych ofert mających na celu zniwelowanie wielu postaci ryzyka jest nie tylko zabezpieczenie potrzeb osoby chorującej, ale też Jej upodmiotowienie. Na wszystkich etapach pracy zespołu jest Ona bowiem jego czynnym uczestnikiem.
Autor ostatniej z prelekcji, poświęconej „Europejskiemu Funduszowi Społecznemu Plus jako narzędziu na rzecz integracji społecznej”, Krzysztof Balon wypowiedział się na temat skutków zmiany charakteru EFS. EFS+ powstał w ramach projektu Komisji Europejskiej łączącego EFS z funduszem pomocy dla najbardziej potrzebujących. Jego powołanie może prowadzić do lepszego wykorzystania środków wspólnotowych. W tym kontekście ważna jest rola takich gremiów, jak Europejski Komitet Ekonomiczno-Społeczny, czy Rada Unii Europejskiej.
Konferencję zakończył moderowany przez dr Andrzeja Jurosa panel dyskusyjny poświęcony zagadnieniu „Szans i wyzwań stojących przed Siecią na rzecz poprawy sytuacji osób ze schorzeniami psychicznymi w województwie lubelskim”. Temat ów przybliżyli zebranym: dr Artur Kochański, Anna Płoszaj, dr Grzegorz Małaj, Zygmunt Marek Miszczak, dr Gabriele Schleuning, wypowiadając się kolejno z perspektywy: Prezesa Lubelskiego Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Psychicznego, Dyrektora ŚDS w Łęcznej, przedstawiciela Zespołu Leczenia Środowiskowego przy Centrum Psychiatrii i Terapii Środowiskowej w Łęcznej, Prezesa Lubelskiego Stowarzyszenia JESTEŚMY oraz przedstawicielki Kliniki Psychiatrii z Monachium.
W wypowiedziach wszystkich panelistów na różne sposoby zaakcentowano znaczenie i potrzebę koordynacji działań ośrodków wparcia i instytucji pomocowych działających na rzecz chorujących psychicznie mieszkańców naszego województwa.
Jakkolwiek o doniosłości czwartkowego spotkania stanowić będą przede wszystkim przyszłe, podejmowane w ramach Sieci działania, to już teraz zarówno Parytetowemu Związkowi Organizacji Socjalnych Kraju Związkowego Bawarii, jak i Związkowi Stowarzyszeń Forum Lubelskich Organizacji Samorządowych należą się słowa uznania: koordynacja działań reprezentowanych w Sieci podmiotów z pewnością wzmocni ich instytucjonalne kompetencje oraz przyczyni się do lepszego zabezpieczenia praw i interesów osób zmagających się z kryzysem psychicznym.


Zygmunt Marek Miszczak

wtorek, 4 grudnia 2018

„SYSTEMOWOŚĆ W OCHRONIE ZDROWIA PSYCHICZNEGO” TEMATEM FORUM PSYCHIATRII ŚRODOWISKOWEJ W LUBLINIE

Z niewielkimi zmianami w stosunku do proponowanego wcześniej programu odbyło się dnia 29. XI. 2018 r. Forum Psychiatrii Środowiskowej w Lublinie. Przybyli do Hotelu Victoria przedstawiciele osób chorujących, Ich rodzin i profesjonalistów w atmosferze dyskursu naukowego pochylili się nad zagadnieniem miejsca osoby chorującej w systemie ochrony zdrowia psychicznego.
W gronie gości i uczestników spotkania znaleźli się zarówno przedstawiciele Urzędu Miasta Lublin, będącego partnerem Lubelskiego Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Psychicznego w organizacji Forum i jego finansowaniu, jak i reprezentanci licznych innych instytucji. Prowadzący spotkanie dr Artur Kochański powitał szczególnie m.in.:
- Dyrektora Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych Urzędu Miasta Lublin Jerzego Kusia,
- Dyrektor Wydziału Zdrowia Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego Agnieszkę Kowalską-Głowiak,
- Zastępcę Dyrektora Wydziału Polityki Społecznej Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego Mariusza Kidaja,
- Zastępcę Dyrektora Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej w Lublinie Małgorzatę Mądry,
- Redaktor Biuletynu Informacji Publicznej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego Monikę Mirosław,
- Dyrektora Oddziału Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych w Lublinie Jerzego Dębskiego,
- Dyrektor Biura ds Osób Niepełnosprawnych Urzędu Miasta Lublin Joannę Olszewską,
- Przedstawicielkę Lubelskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia Marię Kryzińską-Muciek,
- Profesor psychiatrii Halinę Marmurowską-Michałowską,
- Dyrektora Samodzielnego Publicznego Psychiatrycznego Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego w Celejowie Krzysztofa Siejko,
- Dyrektor Środowiskowego Domu Samopomocy w Łęcznej Annę Płoszaj,
- Zastępcę Dyrektora Domu Pomocy Społecznej im. Św. Jana Pawła II w Lublinie Ewę Wawruch.
Oficjalnego otwarcia obrad dokonał Dyrektor Jerzy Kuś.
Pierwszym wystąpieniem merytorycznym był referat prof. Andrzeja Cechnickiego „Polityka państwa wobec zdrowia psychicznego”. Zwracając się do wszystkich zgromadzonych krakowski psychiatra stwierdził: „Jesteście radą ds psychiatrii dla województwa lubelskiego”. W tym właśnie poczuciu odpowiedzialności za sprawy zdrowia psychicznego (zwłaszcza młodzieży) spojrzeć trzeba na przyszłość ogółu instytucji świadczących opiekę psychiatryczną. Dzisiejsze pokolenie korzysta zaś z dorobku tych wszystkich, którzy przyczynili się do przejścia od tradycyjnego, izolującego modelu psychiatrii do modelu, w którym o pacjentach i Ich reprezentacjach można powiedzieć, że istnieją w życiu społecznym.
Przedstawiciel Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Psychiatrii i Opieki Środowiskowej przedstawił kolejne etapy na drodze do upodmiotowienia pacjentów psychiatrycznych – począwszy od zabezpieczenia praw pacjentów na gruncie ustawy o ochronie zdrowia psychicznego z 1994 r. aż po I Kongres Zdrowia Psychicznego z 2017 r., który z całą mocą postawił na forum życia publicznego postulaty środowiska na czele z żądaniem realizacji Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego.
Obecnie realizowany Program Pilotażowy NPOZP testuje nowe warunki organizacyjne i finansowe opieki psychiatrycznej skupiającej się na modelu środowiskowym. Ogół założeń tego programu – z finansowaniem kapitacyjnym, odejściem od paradygmatu rozliczania szpitali z zapełniania łóżek szpitalnych – sprzyja takiemu ukształtowaniu systemu opieki psychiatrycznej, dzięki któremu osoby zmagające się z kryzysem będą mogły łatwiej i szybciej integrować się ze społeczeństwem, uczestniczyć w życiu wielorakich społeczności i korzystać z innej – lepszej jakości życia.
W miejsce tradycyjnego – opartego na założeniach liberalnych paradygmatu konkurencji przejść należy – konkludował mówca – do paradygmatu opartego na solidarności.
Wystąpienie reprezentującej UM Lublin Małgorzaty Kępa-Mitury poświęcone było prezentacji założeń Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego dla Miasta Lublin na lata 2018-2022. Z tym niedawno (16. XI. 2018 r.) uchwalonym dokumentem zapoznać się można na stronach internetowych Urzędu Miasta Lublin w zakładce poświęconej uchwałom. Wszystkich zainteresowanych zachęcić wypada do sięgnięcia po lekturę Programu, którego integralną częścią jest 5 szczegółowych Programów uwypuklających kierunki planowanych przez Miasto Lublin działań w zakresie ochrony zdrowia psychicznego.
Kolejnym prelegentem był reprezentujący Lubelskie Stowarzyszenie JESTEŚMY Zygmunt Marek Miszczak. W swoim – publikowanym osobno na naszych łamach – wystąpieniu zreferował On „Oczekiwania osób doświadczających kryzysów psychicznych wobec systemu ochrony zdrowia psychicznego”. Oczekiwania te zbieżne są z przyjmowanymi przez przedstawicieli psychiatrii środowiskowej postulatami reformy tradycyjnego modelu opieki psychiatrycznej.
W moderowanym przez prof. Andrzeja Kapustę (UMCS) panelu dyskusyjnym udział wzięli: prof. Andrzej Cechnicki, Małgorzata Kępa-Mitura oraz przedstawiciele: Lubelskiego Stowarzyszenia Rodzin – Aleksander Wójtowicz i Lubelskiego Stowarzyszenia JESTEŚMY – Zygmunt Marek Miszczak. Zadaniem dyskutantów było przedstawienie z osobistej perspektywy własnego zderzenia z systemem opieki zdrowotnej w Polsce. Najczęściej powtarzającym się w wypowiedziach panelistów motywem był akcent na skuteczność opartych na osobistym kontakcie z podopiecznym, postulowanych przez psychiatrię środowiskową form opieki.
W pierwszym po przerwie wykładzie prof. Andrzej Czernikiewicz w sposób wieloaspektowy omówił zagadnienie „Wczesnego wykrywania zaburzeń psychicznych i zapobiegania nawrotom”. Punktem wyjścia dla podejmującego ów temat specjalisty jest informacja, iż interwencja psychiatryczna jest zawsze spóźniona – powinna bowiem mieć miejsce na etapie przedpsychotycznym.
Mówiąc o maksymalnie wczesnej interwencji pamiętać jednak należy, iż niekoniecznie chodzić tu będzie o interwencję farmakologiczną. Jakkolwiek interwencja pre-psychotyczna niesie z sobą wiele korzyści, ale też wiąże się z szeregiem potencjalnych niebezpieczeństw. Jednym z nich jest ewentualność „przylepienia etykietki” o zaburzeniach psychicznych w stosunku do osób, które nie zachorują.
W dalszej części prelekcji mówca w przystępny sposób zreferował czynniki wywołujące przejście od stanu prepsychotycznego do psychozy oraz możliwy przebieg choroby w ciągu kilku/kilkunastu lat po pierwszym epizodzie psychotycznym. Istotną dla lekarzy profesjonalistów prawidłowością jest fakt, iż połowa pacjentów zwiastuje nadchodzący nawrót na 1 miesiąc przed jego nadejściem. Czynnikiem pozwalającym na zapobieżenie nawrotowi jest sojusz terapeutyczny lekarza z pacjentem.
Omawiając płynące dla pacjentów korzyści z wczesnej interwencji lubelski psychiatra zauważył, iż neutralizuje ona ryzyko rehospitalizacji.
Ostatnią część prelekcji wypełniły – z uwagą przyjęte przez obecnych na sali przedstawicieli osób chorujących – informacje na temat przełomowego odkrycia, jakim są leki przeciwpsychotyczne długodziałające.
W konkluzji prelegent wymienił m.in. czynniki umacniające pacjenta, do których należą:
- nadzieja na autonomię,
- niski poziom wyrażanych emocji (głównie negatywnych),
- wsparcie rodzinne.
Do zapobiegania nawrotom choroby prowadzą:
- rutynowe procedury,
- zwracanie uwagi na cele pacjenta,
- uzyskanie wsparcia rodziny,
- wykorzystanie leków długodziałających.
Wśród zadawanych w stosunku do autora prelekcji pytań było m.in. pytanie dotyczące ryzyka dezaktywizacji pacjenta decydującego się na przyjmowanie leków długodziałających. Zdaniem prof. Andrzeja Czernikiewicza istotnie występuje w takich wypadkach ryzyko sprowadzenia pacjenta do roli biernej. Prelegent twierdząco odpowiedział też na pytanie dotyczące ewentualnej pozytywnej roli asystentów zdrowienia w procesie inspirowania pacjentów psychiatrycznych do przyjmowania aktywnej wobec własnego zdrowienia roli.
Ostatni z zaplanowanych tego dnia wykładów miał za przedmiot „Rehabilitację zawodową i społeczną osób zmagających się z kryzysem psychicznym”. Podejmując ten temat prof. Andrzej Cechnicki zwrócił przede wszystkim uwagę na kontekst psychiatrii środowiskowej jako tej drogi opieki nad pacjentem, która punktem odniesienia w Jego zdrowieniu czyni całe środowisko osoby chorującej. Źródłem nadziei na efektywną rehabilitację społeczną i zawodową jest zmiana sposobu myślenia na temat dróg pomagania pacjentom. Ową zmianę paradygmatu znamionuje m.in. odejście od psychiatrii objawowej na rzecz psychiatrii zorientowanej na poczucie sensu i jego odnalezienie.
Odwołując się do przykładu miasta Santiago de Compostella mówca zwrócił uwagę na fakt mniejszej zachorowalności na tych obszarach zamieszkanych przez społeczność globalną, którym przypisać można silniejsze więzi międzyludzkie, większą rolę tradycji i duchowości, stabilności życia codziennego, mniejszą rolę stresu.
Wyjaśniając pojęcie rehabilitacji krakowski psychiatra zauważył, że polega ona na różnych interwencjach psychospołecznych, mobilizujących nas do rozwoju, czerpania wsparcia ze środowiska, przyjmowania określonej wizji siebie.
Tym, co może być szczególnie potrzebnym dla poszukujących dróg własnego zdrowienia pacjentów, jest:
- nadzieja na zdrowienie,
- nadzieja na dobre relacje,
- nadzieja na pracę i naukę,
- nadzieja na pracę dla innych
Podnoszone w kontekście nowoczesnej psychiatrii pojęcie zdrowienia – Recovery – odnosi się do psychiatrii zorientowanej na poczucie sensu, a w tym zrozumienie znaczenia przeżyć chorobowych i połączenie ich z historią życia. Czy przeżycia te nie są niekiedy sygnałem, że powinniśmy coś zmienić we własnym życiu? - pytał wykładowca.
Odpowiadając na pytanie o miejsce rehabilitacji w leczeniu pacjentów psychiatrycznych profesor zwrócił uwagę, iż na leczenie składają się kumulatywnie trzy składniki: psychoterapia, farmakoterapia i rehabilitacja. Podstawowymi zasadami leczenia i rehabilitacji są zaś: szacunek, akceptacja, nieosądzanie i zaufanie.
Spośród sformułowanych przez prelegenta wniosków najmocniej wybrzmiał chyba ten, według którego najważniejszym czynnikiem w leczeniu jest obecność drugiego człowieka. Właśnie dlatego psychiatria środowiskowa – nadzieja osób zmagających się z kryzysem na odnalezienie kontekstu sprzyjającego Ich zdrowieniu – jest psychiatrią zorientowaną psychoterapeutycznie.
Spośród wielu wątków wypowiedzi mówcy wymienić wypada jeszcze przynajmniej ten, który dotyczył metod rehabilitacji. Do tych ostatnich należą:
- psychoterapia,
- terapia zajęciowa,
- treningi społecznych umiejętności,
- terapie artystyczne,
- sport.
Podejmujący – przypisany wypowiedzi profesora Andrzeja Cechnickiego temat – paneliści ujmowali zagadnienie rehabilitacji społecznej i zawodowej w kontekście własnych doświadczeń życiowych. Dyrektor ZAZ „MISERICORDIA” Arkadiusz Sadowski skoncentrował się na zagadnieniu mieszkalnictwa chronionego i aktywizacji zawodowej. Podejmując – w aspekcie praktycznym – temat mieszkań chronionych, zachęcił osoby zainteresowane skorzystaniem z tej formy wsparcia do wejścia na stronę internetową www.misericordia.org.pl.
Z kolei przedstawiciel Lubelskiego Stowarzyszenia JESTEŚMY Tomasz Bosko za kluczowy element w odniesieniu do każdej rehabilitacji uznał zagadnienie relacji. Osoba stygmatyzowana żyje z dala od społeczeństwa – zauważył panelista – dlatego ważna jest zmiana sposobu myślenia o osobach chorujących.
Reprezentantka Lubelskiego Stowarzyszenia Rodzin „Zdrowie Psychiczne” wyrażała swoją radość płynącą z faktu, iż w Lublinie – mieście rozwiniętej psychiatrii środowiskowej – może wspierać i współpracować z tymi, którzy nie mają jeszcze żadnej wiedzy w zakresie pomagania osobom chorującym.
Dyrektor ŚDS w Łęcznej Anna Płoszaj podkreślała w swej wypowiedzi czynnik bogactwa, zasobów i dających się wykorzystać w procesie rehabilitacji możliwości uczestników ŚDS. Prezentację doświadczeń kierowanej przez Nią placówki zakończyła konkluzja: - Jesteśmy mądrzy Ich (podopiecznych) mądrością.
Podjęty przez Tomasza Bosko wątek relacji raz jeszcze został przypomniany przez dokonującego podsumowania Forum Psychiatrii Środowiskowej dr Artura Kochańskiego. Nie mogło być inaczej: wszak, jak dowodzą wypowiedzi kolejnych prelegentów Forum, przyszłością polskiej psychiatrii jest zorientowana na dowartościowanie podmiotowości, sprawczości i autonomii pacjentów psychiatria środowiskowa.

Zygmunt Marek Miszczak



czwartek, 29 listopada 2018

WYSTĄPIENIE PRZEDSTAWICIELA PACJENTÓW NA FORUM PSYCHIATRII ŚRODOWISKOWEJ W LUBLINIE

Dnia 29 listopada 2018 r. w Hotelu Victoria w Lublinie przeprowadzone zostało z inicjatywy Lubelskiego Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Psychicznego Forum Psychiatrii Środowiskowej. Jednym z wygłoszonych w toku Forum wykładów był, przedstawiony poniżej, referat przedstawiciela Lubelskiego Stowarzyszenia JESTEŚMY. Pełną relację z Konferencji zamieścimy w najbliższych dniach.




Zygmunt Marek Miszczak Lublin, dn. 29. XI. 2018 r.

OCZEKIWANIA OSÓB DOŚWIADCZAJĄCYCH KRYZYSÓW PSYCHICZNYCH WOBEC SYSTEMU OCHRONY ZDROWIA PSYCHICZNEGO


Podjęcie powyższego tematu wymagać będzie od mówiącego te słowa odwołania się nie tylko do własnych doświadczeń, ale i do warunkującej możliwość wypowiadania się w imieniu innych empatii. Każdy i każda z nas – osób doświadczających kryzysów psychicznych – w sposób odrębny i odmienny przeżywa swój kryzys, stąd poniższa wypowiedź może być tylko próbą wniknięcia w oczekiwania środowiska.
Oczekiwania te mają za swój przedmiot adekwatną odpowiedź na doświadczane cierpienie, niejednokrotnie wyrażające się w lęku, poczuciu osamotnienia i autoizolacji. Jest to często cierpienie przybierające maskę obojętności , za którą kryje się głęboko odczuwana potrzeba czyjegoś ciepła, życzliwości, zrozumienia, profesjonalnej pomocy. Miarą kryzysu jest niemożność lub nieumiejętność zaspokojenia tych potrzeb, a co za tym idzie wyobcowanie – niezdolność do poczucia się w swoim naturalnym środowisku życiowym: rodzinie, kręgu koleżeńskim, miejscu nauki czy pracy – jak u siebie.
Już w tym momencie zauważyć można, iż adekwatną drogą do przezwyciężenia tak właśnie przeżywanej traumy będzie pomoc w odbudowaniu zranionych relacji, a nie zaoferowanie perspektywy „urlopu” od nich. Stojąc – jako osoba chorująca – w obliczu konieczności hospitalizacji oczekiwałem raczej pomocy w przezwyciężeniu traumy a nie ucieczki przed nią, większego zaufania do ukształtowanych w moim życiu więzi z innymi ludźmi, zrozumienia mojego lęku przed nowym, generującym dodatkowe lęki – szpitalnym środowiskiem...
Sama specyfika systemu opieki psychiatrycznej opartej na tradycyjnym modelu – ze znajdującą się w jego centrum alternatywą okresowej hospitalizacji – stanowiła dla mnie argument na rzecz porzucenia Nadziei. Rodziło się bowiem we mnie wówczas przeświadczenie o takiej mniej więcej logice: „Muszę (nie wiem, na jak długo) porzucić swoje dotychczasowe życie, a zatem nie jestem (już) zdolny do funkcjonowania w swoim naturalnym środowisku; nie mam mu nic do zaoferowania”.
Z własnego, nastygmatyzowanego cierpieniem życia zabierałem do szpitala głębokie pragnienie spotkania się z czyjąś obecnością i empatią, źródło traumy stanowił jednak już sam fakt, iż owej obecności i empatii oczekiwać mogłem w nowym – szpitalnym – środowisku jedynie lub przede wszystkim od przedstawicieli służby zdrowia. Jakkolwiek odejście od postrzegania tych sojuszników mojego zdrowienia jako obcych i anonimowych stanowiło także przedmiot moich pragnień – Ich obecność jakże często była jedynie hipotetyczną. Jedna lub dwie rozmowy z psychologiem w toku hospitalizacji, nieco więcej – z lekarzem prowadzącym, to za mało, by dojmujące pragnienie czyjejś obecności i empatii uznać za wyraz własnej godności i fundament zdrowienia.
Jak słuchacze już się zapewne domyślają, zmierzam w swojej wypowiedzi do afirmacji środowiskowego modelu psychiatrii, na gruncie którego zastąpienie samotności relacją staje się źródłem Nadziei, zaś ugruntowanie w poczuciu własnej wartości – zaproszeniem do przekraczania horyzontów. W istocie bowiem niezbędna do odniesienia sukcesu terapeutycznego konfrontacja z sobą samym i z kryzysem, umiejętność akceptacji siebie i przezwyciężenia wynikających z choroby ograniczeń – wszystko to uwarunkowane było w moim życiu przyjęciem (ukierunkowanego na wspólne z innymi poszukiwanie perspektyw) wsparcia środowiskowego.
O ile dla rozpoczęcia procesu mojego zdrowienia niezbędne było zaistnienie całego splotu korzystnych okoliczności, to nie najmniej ważną spośród nich stanowiło to poczucie pewności siebie, którego źródłem jest świadomość łatwości dostępu do lekarza specjalisty, psychologa, terapeuty środowiskowego (a zatem także terapii: rodzinnej czy grupowej).
Jakkolwiek najdoskonalszy nawet model psychiatrii nie zastąpi aktywnej roli pacjenta w podejmowaniu odpowiedzialności za własne zdrowienie, to przecież sformułowanie przeze mnie własnego „programu zdrowienia” zrodzić się mogło dopiero na gruncie doświadczenia akceptacji ze strony innych. Żmudna praca psychologów i terapeutów nie zmierzała do zastąpienia mojej własnej aktywności i sprawczości w środowisku, nie ograniczała ich – przeciwnie: sprzyjała odpowiedzialnemu ich podejmowaniu.
Czy bez takiego wsparcia byłbym zdolny do podejmowania się kolejnych ról społecznych, i to w taki sposób, który nie alienuje, ale sprzyja potwierdzeniu mojej tożsamości? ... Wydaje się, iż nikt z nas – zarówno osób zdrowych, jak i zmagających się z kryzysem – nie jest jedynym sprawcą swoich sukcesów. Akceptacja własnej choroby, zainicjowanie procesu zdrowienia zrodzić się może jedynie dzięki zakorzenieniu w środowisku. Dobrze byłoby, gdyby dokonać się ono mogło jedynie własnym wysiłkiem osoby chorującej i dzięki wsparciu empatycznych przedstawicieli Jej otoczenia – bez pośrednictwa instytucjonalnej służby zdrowia. Jeśli jednak interwencja tej ostatniej staje się niezbędną – to skuteczne wsparcie pochodzić może jedynie od przedstawicieli psychiatrii środowiskowej.
Mając w pamięci szereg rozmów z Koleżankami i Kolegami pacjentkami i pacjentami psychiatrycznymi, a także owoce własnych – przywołanych już wyżej – doświadczeń, postaram się wskazać, jakie konkretnie oczekiwania wiąże reprezentowane przeze mnie środowisko z systemem ochrony zdrowia psychicznego.
Mając na uwadze przewagę na mapie Polski takich miejsc, w których rozwinięta psychiatria środowiskowa jest wciąż jeszcze odległym postulatem, na pierwszym miejscu wymienić należy następujące:

I Dostępność lekarza specjalisty, psychologa, psychoterapeuty, asystenta zdrowienia, terapii indywidualnej, rodzinnej, grupowej, rzadkich form świadczenia pomocy psychiatrycznej takich, jak specjalistyczne oddziały dzienne leczenia środowiskowego i in. Jest to warunek wstępny i podstawowy, bez spełnienia którego trudno jest nawet myśleć o zmianie modelu opieki psychiatrycznej na bardziej odpowiadający oczekiwaniom pacjentów.

II Stabilność relacji terapeutycznej – zabezpieczenie warunków korzystania z pomocy stałego lekarza oraz terapeuty. Jakkolwiek postulatu tego nikt chyba dziś nie kwestionuje, szczególny akcent postawić należałoby na słowo „warunków” - tam bowiem, gdzie odległość od najbliższej placówki opieki psychiatrycznej wymusza podobne rozwiązania – pacjent zmuszony jest zadowalać się akceptacją jakiejkolwiek i u kogokolwiek zrealizowanej wizyty psychiatrycznej, byleby tylko była ona w ogóle możliwa.

III Uzyskanie pomocy specjalistycznej w naturalnym środowisku. Nie tylko dostępność, ale i bliskość lekarza względem środowiska, w którym pacjent realizuje swoje cele i zadania życiowe, jest warunkiem Ich wspólnego sukcesu terapeutycznego. Bliskość wobec środowiska to m.in. szansa zaangażowania bliskich pacjenta – przede wszystkim Jego rodziny, ale też przedstawicieli kręgu sąsiedzkiego, przyjaciół, pracodawców, nauczycieli – w proces wspierania osoby zmagającej się z kryzysem. Skuteczność trialogu terapeutycznego jako drogi do mobilizacji ukrytych w osobie chorującej potencjałów wypływa właśnie z naturalnego charakteru więzi łączących tę osobę z gotowymi Ją wspierać pozostałymi podmiotami trialogu. Możliwości spełnienia kryterium wspierania pacjenta w Jego naturalnym środowisku pozbawiony jest lekarz prowadzący wielkiego szpitala psychiatrycznego. Jest to zarazem kryterium konstytuujące te drogi przychodzenia z pomocą pacjentom psychiatrycznym, którymi kroczy psychiatria środowiskowa.

IV Wielopłaszczyznowy charakter oddziaływań terapeutycznych. Doświadczenie uczy, iż najskuteczniejszym sposobem wsparcia pacjenta w Jego naturalnym środowisku jest przede wszystkim ten, który angażuje Jego własny potencjał. Następnie – winna to być pomoc, w obrębie której systematyczna wizyta u lekarza prowadzącego, udział zainteresowanego w psychoterapii indywidualnej, rodzinnej czy grupowej, w razie potrzeby – skorzystanie z usług oddziału dziennego opieki psychiatrycznej – w sposób trwały układają się w jeden spójny system oddziaływań terapeutycznych.
Im większą aktywność podejmuje podmiot angażujący się w proces własnego zdrowienia, tym liczniejsze i bardziej dotkliwe ograniczenia i deficyty mogą zostać przezeń przezwyciężone. Zatem także w wypadku pacjentów już mocno zaangażowanych w wysiłek odzyskiwania zdrowia, odbudowywania kompetencji społecznych, redukcji wywołanych chorobą deficytów – dostępność przygotowanych profesjonalnie specjalistów z różnych dziedzin może okazać się rozstrzygająca o wspólnym sukcesie.
Dobrze by się stało, gdyby grono tych zaangażowanych we wspieranie pacjenta specjalistów poszerzonym być mogło o asystentów zdrowienia. Podobieństwo doświadczeń, empatia, długa – przebyta przez samych asystentów zdrowienia, ukoronowana przebytymi kursami ex-in – droga, stwarzają niepowtarzalną szansę otoczenia pacjentów optymalną, chętnie akceptowaną i budzącą zaufanie opieką.

V Zachowanie równowagi między farmakoterapią a różnymi formami psychoterapii. Wypowiadający te słowa nie posiada żadnych kompetencji, które mogłyby go uprawniać do wypowiadania sądów na temat optymalnych dróg farmakoterapii. Jest równocześnie rzeczą powszechnie znaną, iż wielu pacjentów, którzy troskę o stan swojego zdrowia psychicznego ograniczają do systematycznego przyjmowania leków psychotropowych – pozostaje na etapie braku Nadziei na odkrycie satysfakcjonujących perspektyw życiowych. Są to niekiedy pacjenci, w których życiu przez dziesięciolecia niewiele zmienia się na lepsze.
Nadzieja, która uzdalnia do aktywnej wobec własnego życia i zdrowienia postawy, rodzi się bowiem w kontekście relacji z innymi ludźmi. Psychoterapia nie tylko opiera się na takich właśnie relacjach, ale i prowadzi do uzdrowienia tych, które podopieczny nawiązał już samodzielnie we własnym życiu, ułatwiając nawiązywanie nowych. Upowszechnienie leków nowej generacji sprawia, iż widok pacjenta oszołomionego wskutek przyjmowania wywierających również niekorzystne skutki środków, napotykającego z tego powodu na dodatkowe przeszkody w komunikacji z innymi – należy już do przeszłości. Pozostającym na linii oczekiwań pacjentów wyzwaniem jest zaś taki udział psychoterapii w modelu opieki psychiatrycznej, aby pacjent spotykał się z pomocą w podejmowaniu wysiłków większej aktywności życiowej, realizacji istotnych celów życiowych, jak ukończenie szkoły i uczelni wyższej, podjęcie pracy, założenie rodziny, kultywowanie zainteresowań i pasji, rozwijanie talentów.

Niniejszy referat nie powinien być zbiorem „pobożnych życzeń” pod adresem psychiatrycznej opieki zdrowotnej. Aby nim nie był, stale podkreślać należy, iż decydująca rola w procesie zdrowienia przypada samemu pacjentowi. Wiadomo, iż w krytycznym momencie choroby oczekiwania pacjentów wobec systemu mogą być wręcz wygórowane. W obliczu dojmującego cierpienia pacjent (niejednokrotnie również: Jego rodzina) skłonny jest oczekiwać na zdjęcie zeń całego ciężaru choroby, na nagłe i całkowite odwrócenie jej skutków. Oczekiwania podobne – choć całkowicie nierealistyczne – noszą jednak w sobie pewne zdrowe jądro: wiążą się z Nadzieją wyzdrowienia, gotowością do współpracy z profesjonalistami, przede wszystkim zaś – gotowością otworzenia się przed drugim, przyjęcia pomocy. Oby ta Nadzieja uzyskania pomocy ze strony najlepiej do tego przygotowanych przedstawicieli psychiatrii środowiskowej nigdy nie zawiodła nikogo z nas!
Na zakończenie przedstawić chciałbym jeszcze kilka szczegółowych postulatów. W Lublinie – ośrodku rozwiniętej psychiatrii środowiskowej – niektóre spośród nich brzmieć mogą jak próba „wyważania otwartych drzwi”. Nie wszędzie jednak i nie w każdym czasie brzmieć one musiałyby jak oczywistość.
Po pierwsze: wizyta lekarska to czas poświęcony pacjentowi a nie dokumentom, formularzom i ankietom. Pacjent niewysłuchany to bowiem zawsze ktoś, kto nie uzyskał w toku długo oczekiwanej rozmowy przesłanek tej Nadziei, która pozwoliłaby Mu przekroczyć jakiś horyzont swojego cierpienia, pójść naprzód.
Po drugie: ukazywanie dróg do zdrowienia to warunek i kryterium efektywności świadczonej pomocy specjalistycznej. Trudno nie przyznać racji tym spośród pacjentów psychiatrycznych (i Ich rodzin), którzy krytycznie podchodzą do formułowanych wobec Nich komunikatów: „Ma Pan/Pani bardzo poważną diagnozę. Będzie Pan/Pani chorował/chorowała do końca życia i do końca życia przyjmował/przyjmowała leki” - zwłaszcza, jeśli komunikatowi temu nie towarzyszy jakiekolwiek przesłanie Nadziei. Ograniczony chorobą, noszący w sobie cierpienie i zmagający się z kryzysem pacjent jest bowiem zarazem nosicielem potencjału, którego uruchomienie pozwala Mu samemu na odkrycie Prawdy o Nim samym.
Po trzecie: (częsta) rozmowa z psychologiem w szpitalu powinna być standardem każdej hospitalizacji. Jakkolwiek bowiem tradycyjny kształt opieki szpitalnej zmienia się pod wpływem sukcesów psychiatrii środowiskowej – szpital psychiatryczny zachowuje swą aktualność jako ostateczna alternatywa w szczególnych wypadkach. Ważne, aby był miejscem afirmacji godności osoby chorującej i Jej praw, miejscem rozładowywania a nie generowania lęków, odzyskiwania wiary w siebie.
Po czwarte: do przezwyciężenia postaw stygmatyzujących i stereotypów prowadzić może wzrost kompetencji zawodowych lekarzy ogólnych, rozwój świadomości przedstawicieli niższego personelu medycznego i innych pracowników zatrudnionych w służbie zdrowia. Dobrze przygotowany lekarz specjalista nie działa bowiem w próżni społecznej, zaś na utrwalający się w świadomości pacjenta obraz systemu wywierają wpływ również takie – skądinąd marginalne – zjawiska, jak nieuzasadniona przemoc ze strony personelu, „straszenie chorobą”, powielanie stygmy lub odwzorowywanie nieuzasadnionych stereotypów w kierowanych do osoby chorującej wypowiedziach.
Po piąte wreszcie: wiele zależy od rozwoju infrastruktury w sektorze opieki psychiatrycznej a także od kompatybilności systemu ochrony zdrowia psychicznego z sektorami odpowiedzialnymi za zatrudnianie i wspieranie osób niepełnosprawnych. Chodzi bowiem ostatecznie o to, by Nadzieja, którą otrzyma pacjent w złożonym procesie terapeutycznym mogła być Nadzieją realną. Powyższy postulat dotyczy systemu ochrony zdrowia psychicznego o tyle, o ile wysiłki wielu podmiotów na rzecz aktywizacji zawodowej i społecznej osób chorujących psychicznie burzone bywają w wyniku zastosowania standardów i mechanizmów sektorowych niedostatecznie przepojonych logiką solidarności.
O ile zatem powyższy głos ma być głosem całego środowiska, nie może pominąć wołania o większą empatię pod adresem tych wszystkich, od których zależą owoce wspólnych wysiłków osób chorujących i profesjonalistów.


Dziękuję.

wtorek, 27 listopada 2018

Lubelskie Forum Psychiatrii Środowiskowej „Systemowość w ochronie zdrowia psychicznego”


Zgodnie z niepisanym zwyczajem, fora psychiatrii środowiskowej w Lublinie organizowane są jesienią – w nawiązaniu do wypadającego o tej właśnie porze roku Światowego Dnia Zdrowia Psychicznego. Tak też będzie w roku bieżącym – jakkolwiek wstęp na Lubelskie Forum Psychiatrii Środowiskowej „Systemowość w ochronie zdrowia psychicznego” przewidywany był pierwotnie jedynie po uprzednim zgłoszeniu uczestnictwa, organizatorzy zapewniają, iż wstęp dla wszystkich zainteresowanych będzie wolny.
            Poniżej zamieszczam ostateczną wersję programu Forum, do udziału w którym organizator - Lubelskie Stowarzyszenie Ochrony Zdrowia Psychicznego wszystkich chętnych, a zwłaszcza osoby chorujące, Ich rodziny i profesjonalistów, serdecznie zaprasza.

Zygmunt Marek Miszczak

Lublin, Hotel VICTORIA, 29 listopada 2018

9.00 – 10.00 Rejestracja uczestników
10:00 - 10:15 Otwarcie konferencji
10.15 – 10.40 Strategia państwa w zakresie zdrowia psychicznego (Dariusz Poznański – Z-ca Dyrektora Dpt. Zdrowia Publicznego MZ)
10.40 – 10.55 - Działania Miasta Lublin w zakresie ochrony zdrowia psychicznego (Przedstawiciel Władz Miasta Lublin)
10.55 – 11.20 Oczekiwania osób doświadczających kryzysów psychicznych wobec systemu ochrony zdrowia psychicznego (Zygmunt M. Miszczak – Prezes Lubelskiego Stowarzyszenia JESTEŚMY)
11.20 – 11.45 Systemowość w ochronie zdrowia psychicznego z perspektywy rodzin osób doświadczających kryzysów psychicznych (prof. Małgorzata Kowalewska - Prezes Lubelskiego Stowarzyszenia Rodzin Zdrowie Psychiczne)
11.45 – 12.30 Panel dyskusyjny (Moderator: dr hab. Andrzej Kapusta – Kierownik Zakładu Antropologii Kulturowej, UMCS Lublin)
12.30 – 13.00 Przerwa kawowa
13.00 – 13.25 Promocja i profilaktyka w zakresie zdrowia psychicznego (dr hab. Hanna Karakuła-Juchnowicz – Kierownik I Kliniki Psychiatrii, Psychoterapii i Wczesnej Interwencji, UM Lublin)
13.25 – 13.50 Wczesne wykrywanie zaburzeń psychicznych i zapobieganie nawrotom (prof. Andrzej Czernikiewicz, Zakład Logopedii i Językoznawstwa Stosowanego UMCS Lublin)
13.50 – 14.15 Rehabilitacja psychiatryczna – jak ją dzisiaj rozumiemy ? (prof. Andrzej Cechnicki – Kierownik Zakładu Psychiatrii Środowiskowej CM UJ Kraków)
14.15 – 15.00 Panel dyskusyjny (Moderator Izabela Hanczyn – Członek Zarządu Lubelskiego Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Psychicznego)
15.00 – 15.15 Podsumowanie obrad i zamknięcie Konferencji
Prowadzenie konferencji: dr Artur Kochański (Prezes Zarządu Lubelskiego Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Psychicznego)