wtorek, 24 sierpnia 2021

IMPREZA INTEGRACYJNA LSJ

 

Nadrobienie wywołanych pandemią zaległości w zakresie podtrzymywania żywych i przyjaznych relacji pomiędzy osobami po kryzysie psychicznym było celem zorganizowanej dnia 20 sierpnia b.r. przez Lubelskie Stowarzyszenie JESTEŚMY zabawy. Odbyła się ona w Ośrodku Wsparcia „Serce” prowadzonym przez Lubelskie Stowarzyszenie Ochrony Zdrowia Psychicznego. Wyświadczona ze strony tego stowarzyszenia profesjonalistów na rzecz zaprzyjaźnionego stowarzyszenia pacjenckiego pomoc wyraziła się nie tylko udostępnieniem lokalu, ale i obecnością ks. Tadeusza Liminowicza, który skutecznie pomógł organizatorom w zainaugurowaniu zabawy i przełamaniu wstępnych oporów nie do końca sobie nawzajem znanych uczestników. Raz jeszcze bowiem potwierdziła się zasada, iż wspólny śpiew przy gitarze ma moc wytworzenia niepowtarzalnego i swobodnego klimatu spotkania, moc łączenia ludzi.

W programie spotkania integracyjnego nie zabrakło słodkiego poczęstunku, zaś „gwoździem” tego programu był tort przewidziany dla dwudziestu pięciu amatorów słodkości. Tylu też dokładnie uczestników zgromadziła impreza, której ostatnią część wypełniły tańce oraz konkursy z nagrodami.

Satysfakcja biorących udział w zabawie gości pozwala na wyrażenie przypuszczenia, że przynajmniej część – mających swe źródło czy to w wywołanych kryzysem ograniczeniach, czy to w specyficznych pandemicznych uwarunkowaniach – oporów we wzajemnej komunikacji została przełamana.

Organizatorzy dziękują Lubelskiemu Stowarzyszeniu Ochrony Zdrowia Psychicznego oraz personalnie P. dr Arturowi Kochańskiemu i P. Elżbiecie Wąsali za pomoc w organizacji imprezy oraz zapewniają, iż przeprowadzona w Ośrodku Wsparcia „Serce” zabawa nie będzie ostatnią.


Zygmunt Marek Miszczak

poniedziałek, 16 sierpnia 2021

UWAGA: Staże dla osób niepełnosprawnych!

 

Szanowni Państwo!

Agencja Zatrudnienia Fundacji Fuga Mundi to organizacja pożytku publicznego mająca na celu aktywizację społeczną i zawodową osób z niepełnoprawnościami. Realizujemy projekty prozatrudnieniowe oraz integracyjne dofinansowane głównie z Państwowego Funduszu Osób Niepełnoprawnych i Europejskich Funduszy Społecznych. W ramach projektów oferujemy kompleksowe wsparcie naszych Klientów na otwartym i zamkniętym rynku pracy. Proponujemy Im usługi doradcze z psychologiem, doradcą zawodowym czy prawnikiem. Podwyższamy kompetencje Klientów poprzez szkolenia zawodowe i warsztaty. Mamy możliwość realizacji 3 miesięcznych staży zawodowych; oferujemy również pośrednictwo pracy.

Staże zawodowe trwają 3 miesiące i są w pełni finansowane przez Agencję Zatrudnienia Fundacji Fuga Mundi. Opłacamy stypendium stażowe, badania wstępne oraz ubezpieczamy Klienta na wypadek nieszczęśliwych wypadków. Okres stażu jest momentem w którym pracodawca może za darmo przeszkolić i poznać przyszłego pracownika. Pracodawca nie ponosi również żadnych kosztów. Wszystkie nasze działania są bezpłatne.

W przypadku zatrudnienia osoby posiadającej aktualne orzeczenie o niepełnoprawności w oparciu o umowę o pracę Pracodawca ma możliwość dofinansowania do pensji pracownika z PFRON. Kwoty wahają się między 450 zł, a 3150 zł brutto w zależności od stopnia niepełnosprawności. Oferujemy  wsparcie przy formalnościach związanych z ubieganiem się o to dofinansowanie.

Zachęcamy do zapoznania się z naszą aktualną ofertą!

Agencja Zatrudnienia Fundacji Fuga Mundi

poniedziałek, 9 sierpnia 2021

Lubelskie Stowarzyszenie JESTEŚMY zaprasza

 

Osoby po kryzysie psychicznym zamieszkujące Lublin a także uczestnicy i beneficjenci funkcjonujących w Lublinie ośrodków wsparcia dla osób chorujących psychicznie są adresatami zaproszenia do udziału w zabawie integracyjnej, która odbędzie się dnia 20. VIII. 2021 r. (piątek) w godz. 16.00-18.30 w siedzibie Ośrodka Wsparcia Serce przy ul. Gospodarczej 32 w Lublinie.

Motywem pomysłu na wspólne spędzenie czasu jest chęć zacieśnienia wzajemnych, nadszarpniętych przez okres pandemii, relacji międzyosobowych; pokazanie, iż silniejszą od covida jest nasza wola oddania się kulturalnej zabawie i okazania innym swojej życzliwości.

W programie słodki poczęstunek przy kawie, herbacie i napojach, konkursy z nagrodami, wspólny śpiew przy gitarze, a także tańce przy elektronicznie odtwarzanej muzyce. Niewykluczone niespodzianki. Uczestnictwo dla osób objętych niniejszym zaproszeniem nieodpłatne. Wszyscy zaproszeni zobowiązani są zaopatrzyć się w dobry humor.

Fundatorami zabawy są członkowie Lubelskiego Stowarzyszenia JESTEŚMY. Serdecznie zapraszamy!


W imieniu organizatorów

Zygmunt Marek Miszczak

środa, 23 czerwca 2021

LUBELSKIE OBCHODY III KONGRESU ZDROWIA PSYCHICZNEGO

 

Doniosłe wydarzenie, jakim stał się III Kongres Zdrowia Psychicznego, przeprowadzony w Warszawie w dniu 7. VI. 2021 r. z udziałem ok. 350 uczestników oraz kilkunastu tysięcy osób oglądających wydarzenie on-line, przedłużone zostało przez organizatorów obchodów kongresowych w Lublinie. Dnia 22. VI. b.r. Lubelskie Stowarzyszenie Ochrony Zdrowia Psychicznego przy wsparciu m.in Lubelskiego Stowarzyszenia JESTEŚMY, sprawujących patronat medialny Radia Lublin oraz „Kuriera Lubelskiego” dopełniło osobną konferencją obchody III Kongresu ZP. Wydarzenie miało miejsce w siedzibie Radia Lublin, zaś jego uczestnikami – zgodnie z utartą tradycją – byli przedstawiciele pacjentów, Ich rodzin oraz profesjonalistów w zakresie psychiatrii.

Tegoroczne hasło Kongresu brzmiało: „Od instytucji do środowiska – dostępność i szacunek”, zaś za hasło promujące posłużyło stwierdzenie i wezwanie zarazem: „Zdrowie psychiczne ma znaczenie”.

O godz. 10.05 uroczystego otwarcia konferencji dokonał Prezes LSOZP Artur Kochański. Prowadzący spotkanie podziękował wszystkim zaangażowanym w organizację wydarzenia oraz dokonał powitania gości honorowych. W gronie zaproszonych gości znaleźli się: Prezydent Monika Lipińska (nieobecna), Dyrektor Wydziału Zdrowia i Profilaktyki UM Lublin Jerzy Kuś, Dyrektor ROPS Małgorzata Romanko, Z-ca Dyrektora Wydziału Polityki Społecznej LUW Mariusz Kidaj, Kierownik Oddziału Zdrowia Publicznego Wydziału Zdrowia LUW Beata Murat, Dyrektor Centrum Interwencji Kryzysowej w Lublinie Agnieszka Zielińska-Bucior, Dyrektor PCPR w Lublinie Jacek Figarski, Dyrektor ŚDS Mozaika w Lublinie Sylwia Góźdź, Dyrektor ZAZ „MISERICORDIA” Arkadiusz Sadowski, Dyrektor Centrum Medycznego Przyjaźni Agnieszka Kuzioła, Wiceprezes Lubelskiego Związku Lekarzy Rodzinnych Pracodawców Teresa Dobrzańska-Pielichowska, Z-ca Dyrektora ds. Medycznych SPSK Nr 1 w Lublinie Marek Majewski, Z-ca Dyrektora ds. Lecznictwa Szpitala Neuropsychiatrycznego w Lublinie Marek Domański.

Uzupełniony prezentacją wykład dr Artura Kochańskiego dotyczył zagadnienia: „Reforma systemu opieki psychiatrycznej w Polsce”. Podstawą dla zrozumienia tak sformułowanego tematu jest zwrócenie uwagi na środowiskowe zorientowanie opieki psychiatrycznej, dzięki któremu gwarantuje ona dostępność, wszechstronność i bliskość usług medycznych w stosunku do miejsca zamieszkania pacjenta.

Prelegent przestrzegł przed podejściem nadmiernie skoncentrowanym na towarzyszących zaburzeniom psychicznym zaburzeniach biochemii mózgu. W przeciwieństwie do takiego podejścia – podejście upatrujące w chorującym wyposażony w godność osobowy podmiot pozwala na dowartościowanie takich innowacji w systemie opieki psychiatrycznej, jak zatrudnianie asystentów zdrowienia.

Świadczona we własnym środowisku beneficjenta systemu pomoc cechuje się optymalną skutecznością dzięki ukierunkowaniu na podtrzymywanie więzi pacjenta z rodziną, środowiskiem przyjaciół, całym społeczeństwem.

Prelegent przedstawił szereg zróżnicowanych definicji psychiatrii środowiskowej; przypomniał chronologię wydarzeń składających się na pełny przebieg reformy systemu ochrony zdrowia psychicznego w Polsce oraz przedstawił strukturę centrum zdrowia psychicznego (czp).

Koncentrując w jednym miejscu i oddając do dyspozycji pacjenta poradnię zdrowia psychicznego, zespół leczenia środowiskowego, oddział dzienny i oddział całodobowy (szpital) czp ma szansę wypełniania funkcji, jakich tradycyjny wielki szpital psychiatryczny nie mógłby się podjąć. Należą do nich: prowadzenie współpracy z przedstawicielami systemów opieki społecznej i oświaty; pomoc pacjentowi nie tylko w odzyskiwaniu zdrowia, ale także pozycji społecznej, oczekiwanej jakości życia; tworzenie warunków dla społecznej integracji chorego; ograniczenie negatywnych skutków hospitalizacji; uruchomienie zasobów społeczności lokalnej i in.

Kompletność tej formy instytucjonalnej, jaką jest czp, wynika z indywidualizacji stosowanych form leczenia, ich zróżnicowania, zapewnienia koordynacji pomiędzy nimi oraz dostosowania ich do warunków społeczności lokalnej.

Przyjętym założeniem jest, iż czp powoływane jest w celu zapewnienia kompleksowej opieki psychiatrycznej ok. 50 – 200-tu tysiącom mieszkańców. Czp powoływane jest dla zapewnienia takiej opieki wszystkim dorosłym mieszkańcom danego terenu, co nie wyklucza korzystania z jego usług przez osoby pochodzące spoza obszaru działania czp.

Czp może, co ważne, tworzyć nowe zespoły o zadaniach wyspecjalizowanych, jak zespoły opieki geriatrycznej, dla osób z podwójną diagnozą i in. Mówca podjął też zagadnienie okresu trwania Pilotażu Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego (przedłużony on został do końca 2022 r.), optymalnego sposobu finansowania czp (finansowanie ryczałtowe w oparciu o stawkę kapitacyjną obliczaną na mieszkańca obszaru odpowiedzialności terytorialnej).

W punkcie obrad poświęconym dyskusji, piszący te słowa zapytał o wpływ funkcjonowania czp w Lublinie na występujący w naszym mieście współczynnik hospitalizacji osób z zaburzeniami psychicznymi. Jak zauważył Autor prelekcji – badania umożliwiające udzielenie odpowiedzi na tak postawione pytanie nie są prowadzone. W skali całego kraju natomiast wystąpiła redukcja wykorzystania łóżek szpitalnych o kilkanaście procent.

Wystąpienie prof. Małgorzaty Kowalewskiej Prezesa Stowarzyszenia Rodzin „Zdrowie Psychiczne” poświęcone zostało zagadnieniu: „System opieki psychiatrycznej w oczach rodzin”. Prelegentka uwypukliła znaczenie tej dymensji psychiatrii środowiskowej, jaką jest jej występowanie w formie ruchu społecznego. Tak rozumiana psychiatria środowiskowa jest skutecznym narzędziem destygmatyzacji. Przedstawicielka Stowarzyszenia Rodzin przypomniała podstawowe liczby i proporcje wskazujące na rozmiar zjawiska, jakim jest zachorowalność na choroby psychiczne w Polsce.

Do czynników zwiększających odsetek osób potrzebujących specjalistycznej pomocy psychiatrycznej należą zwłaszcza te związane z okresem pandemii: izolacja, upadek kultywowania wielu więzi społecznych, lęk i frustracja, ale także brak informacji na temat samej choroby, dostępności istniejących form leczenia. Kumulacja powyższych zjawisk prowadzi nie tylko do zwiększenia ryzyka zapadnięcia statystycznego obywatela na depresję, ale wiąże się z bezradnością rodziny w obliczu dotykającego jej członka kryzysu. Osobnym zjawiskiem, wywierającym negatywny wpływ na perspektywę zachowania zdrowia – nie tylko w okresie pandemii – jest wzrost aktywności młodych ludzi w obrębie świata wirtualnego.

Piszący te słowa zapytał mówczynię o wpływ reformy systemu ochrony zdrowia psychicznego na sytuację rodzin w aspekcie Ich troski o podlegających kryzysowi członków tych rodzin. Udzielając odpowiedzi, prelegentka potwierdziła znaczący wpływ reformy systemowej na polepszenie sytuacji rodzin w przedmiotowym zakresie, uwypuklając znaczenie takich innowacji jak rozwój systemu mieszkalnictwa chronionego, ukierunkowanie świadczonej beneficjentom pomocy również (niekiedy w pierwszej kolejności) na przedstawicieli rodzin.

Trzecia – i ostatnia przed przerwą - wypowiedź udzielona została przez piszącego te słowa. Tekst referatu poświęconego zagadnieniu „System opieki psychiatrycznej w oczach beneficjenta” przedstawiam jednak osobno, co pozwala mi uniknąć obowiązku jego streszczenia w niniejszej relacji.

Pierwsza po 10-minutowej przerwie prelekcja wygłoszona została przez prof. dr Hannę Karakułę-Juchnowicz. Poświęcona ona została zagadnieniu „Zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży”. Wraz z upowszechnieniem nowoczesnych środków komunikacji internetowej, telefonów komórkowych, pojawiło się zjawisko „życia online”. Takie zjawiska jak brak kontaktu z rówieśnikami nasiliły się w okresie pandemii. Mówczyni przywołała wyniki badań przeprowadzonych przez Fundację „Dajmy dzieciom siłę”, wskazujących na wzrost odsetka takich problemów jak samookaleczanie, czy próby samobójcze w grupie dzieci od 13-go do 17-go roku życia. Zjawiska te w ok. 90% odnoszą się do dziewcząt. Na pogorszenie się stanu psychicznego dzieci i młodzieży wpływ mają: brak kontaktu z przyjaciółmi, konieczność pozostawania w domu, lęk o zdrowie, konflikty w środowisku rodzinnym, brak prywatności. Cechy te odnoszą się do pokolenia określanego niekiedy jako pokolenie Covid 19.

Główna część wystąpienia mówczyni poświęcona została przedstawieniu specyfiki takich zaburzeń odżywiania jak anoreksja i bulimia. Wiążą się one z odmiennymi schematami postępowania a także z odmiennym charakterem relacji rodzinnych w bezpośrednim otoczeniu pacjentów. Niepokojącym jest fakt zwiększenia ryzyka wystąpienia tych zaburzeń w okresie pandemii. Brak wsparcia rówieśniczego i możliwości odreagowania sytuacji stresowych – to czynniki mogące generować wystąpienie – zwłaszcza u dziewcząt – obu typów zaburzeń.

Jak donośna przestroga zabrzmiała nakreślona przez prelegentkę charakterystyka skutków oddziaływania na młodzież szeregu propagujących „zdrowy styl odżywiania” portali internetowych. Udzielane na ich forum rady – szczególnie bezkrytycznie przyjmowane przez młodzież w okresie pandemii – to często drogowskaz kierujący odbiorców przekazu wprost do anoreksji. Jako wybitny psychiatra – mówczyni podała przykłady ze swojej praktyki, zmierzające do zilustrowania powagi i skutków zarówno anoreksji, która wiąże się z 10-procentową umieralnością, jak i bulimii.

Swój wielowątkowy wykład prelegentka zakończyła skierowanym do słuchaczy wezwaniem: - Objadaj się życiem! Oczyść negatywne emocje! Zagłódź poczucie winy!

W nawiązaniu do treści wykładu, dr Tadeusz Młynarczyk sformułował pytanie, czy prelegentka spotkała się w swojej praktyce z pozytywną decyzją sądu o przymusowym leczeniu anoreksji. Jak zauważyła prof. Hanna Karakuła-Juchnowicz, orzeczenia takiego typu, pomimo zróżnicowanych reakcji sądów, zdarzają się. Mówczyni pamięta jednak przypadek, w którym pacjentka zmarła przed wydaniem orzeczenia o przymusowym skierowaniu Jej na terapię leczniczą.

Ostatni z wykładów sesji poprowadził mgr Jarosław Marszałek. Wypowiedź prelegenta dotyczyła tematu „Wpływ pandemii Covid 19 na zdrowie psychiczne”. Mówca przedstawił kolejno destrukcyjne skutki pandemii w odniesieniu do zdrowia psychicznego: - osób zakażonych koronawirusem, - osób pracujących w służbach medycznych, - w populacji ogólnej, - u osób leczących się z powodu zaburzeń zdrowia psychicznego.

Osoby chorujące na Covid 19 dotykają takie m.in. objawy chorobowe jak: bezsenność, upośledzenie uwagi, niepokój, zaburzenia lękowe, obniżenie nastroju, bóle głowy, majaczenia. Dotykający takie osoby lęk wiązać się może z obawą przed ciężkim przebiegiem choroby i śmiercią. Pomimo doświadczania takich objawów chory przebywający w szpitalu jednoimiennym pozostaje w odosobnieniu. Wynikające stąd dramatyczne sytuacje i przeżycia ulegają niekiedy zwielokrotnieniu w związku z faktem, iż sytuacja zachorowania prowadzi do weryfikacji jakości relacji rodzinnych.

Osoby przebywające na kwarantannie skarżą się niejednokrotnie na izolację, spadek nastroju, obniżenie aktywności, utrudniony dostęp do leczenia. Z powyższym wiązać się mogą objawy gniewu, niepokoju, frustracji, drażliwości, zachowania unikowe, nadużywanie alkoholu, przemoc domowa, myśli samobójcze, nadmierne skoncentrowanie na objawach choroby.

W okresie pandemii osoby pracujące w służbach medycznych bywają narażone na zarażenie; podporządkowane bywają wymuszonym zmianom w ubiorze i formie udzielanych porad. Zmierzyć się muszą z obawą przed zakażeniem innych osób po wyjściu z pracy. Na skutek opisanych zjawisk znacząco wzrosła liczba lekarzy korzystających z porad terapeutycznych. Osoby te skarżą się na okresowy spadek nastroju, przemęczenie psychiczne i fizyczne.

W populacji ogólnej z perspektywą utrzymania dobrostanu psychicznego negatywnie koreluje eksponowanie w mediach informacji o zachorowaniach, osłabienie kondycji finansowej przedsiębiorstw, częstsze doświadczenie śmierci bliskiej osoby, utrudniony dostęp do uroczystości pogrzebowych i – szerzej – do praktyk religijnych, także lęk przed deficytem w sprzedaży podstawowych produktów.

Osoby leczące się z powodu zaburzeń zdrowia psychicznego dotyka niejednokrotnie poczucie zagrożenia, nadmiernej kontroli zewnętrznej. Sytuację tej kategorii osób pogarszają zwłaszcza zmiany w dostępie do lekarzy specjalistów, ograniczenia w opiece szpitalnej. Osoby z zaburzeniami psychotycznymi cierpią dodatkowo z powodu nasilenia objawów; często dostrzegalny jest fakt utrudnionego z Nimi kontaktu.

Wykład swój zakończył prelegent przedstawieniem wyników internetowych badań nad sytuacją osób chorujących w Chinach, przeprowadzonych w tym kraju od lutego do marca 2020 r. Wyniki te opublikowane zostały przez specjalistów z Kliniki Psychiatrii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. Odnosiły się one do danych ilustrujących specyfikę sposobów przeżywania pandemii przez przedstawicieli różnych kategorii społecznych. Tak np. nasilenie objawów zaburzeń psychicznych w grupie ludzi młodych wiązało się raczej z doświadczeniem nudy, monotonii, braku aktywności. U osób starszych dominował lęk o zdrowie, poczucie samotności, poczucie zagrożenia wynikające z przynależności do kategorii osób o podwyższonym ryzyku ciężkiego przebiegu Covid 19.

Jednym z ostatnich akordów sesji były podziękowania skierowane przez dr Artura Kochańskiego na ręce osób szczególnie zaangażowanych w jej przygotowanie. Należały do Nich Panie Elżbieta Wąsala, Magdalena Kaleniec, Izabela Hanczyn z LSOZP. Szczególne podziękowanie skierowane zostało na ręce przedstawicieli Stowarzyszenia Centrum Wolontariatu, a także sprawującego patronat medialny nad imprezą Radia Lublin.

Po 15-minutowej przerwie uczestników spotkania czekała jeszcze artystyczna uczta: sposobność wysłuchania koncertu zespołu wokalno-instrumentalnego Lublin Street Band. Artyści zagrali i zaśpiewali piosenki z repertuaru wydanej przez Zespół płyty „Od mroku po wschód”. Przy akompaniamencie saksofonu altowego, saksofonu barytonowego, trąbki, basu, gitary, utwory takie, jak „Rower”, czy „Jestem tu” brzmiały jak zachęta do rozładowania wywołanych pandemią emocji i stresu, stanowiąc okazję do beztroskiej, przynoszącej odprężenie zabawy.

Jakkolwiek pierwsza po długiej przerwie konferencja psychiatryczna w Lublinie zgromadziła w siedzibie Radia Lublin niezbyt dużą liczbę słuchaczy, to do grona odbiorców zaprezentowanych tego dnia treści doliczyć można tych wszystkich, którzy uczestniczyli w spotkaniu on-line. Warto bowiem poszerzać zarówno spektrum swojej wiedzy o kwestie związane z problematyką zdrowia psychicznego, jak i spektrum doświadczeń uczestniczenia we wspólnocie ludzi dobrej woli zabiegających o poszanowanie dobra wspólnego, godności i praw osób chorujących.


Zygmunt Marek Miszczak

SYSTEM OPIEKI PSYCHIATRYCZNEJ W OCZACH BENEFICJENTA Referat wygłoszony w trakcie lubelskich obchodów III Kongresu Zdrowia Psychicznego

 

Będąc beneficjentem funkcjonującego dzisiaj systemu opieki psychiatrycznej ze szczególną wyrazistością odczuwam zarówno braki tego systemu, jak i rodzące Nadzieję owoce jego reformy. Kontrast pomiędzy obrazem zaniedbanej i alienującej psychiatrii a wizją wychodzącą naprzeciw aspiracjom pacjenta nie do końca – moim zdaniem – pokrywa się z alternatywą azylowego bądź środowiskowego jej modelu. Wydaje mi się, iż najlepszym punktem wyjścia w dyskusji nad oceną dokonujących się dziś z wielką dynamiką przemian w tym zakresie będzie próba sformułowania kryterium, w świetle którego można byłoby dokonać oceny tych modeli.

Owo kryterium oceny obu sposobów patrzenia na rolę psychiatrii i miejsce pacjenta w systemie powinno być kryterium podmiotowym. Zbyt rzadko za punkt wyjścia w dyskusji na temat reformy systemu ochrony zdrowia psychicznego bierze się oczekiwania pacjenta, Jego aspiracje, właściwy Mu potencjał zdrowienia i rozwoju, wreszcie Jego osobową godność i wypływające z Niej prawa. Podmiotowość pacjenta to kryterium, bez uwzględnienia którego trudno zrozumieć różniące się od siebie nastawienia beneficjentów systemu wobec perspektywy leczenia, Ich subiektywne odczucia, lęki, niepokoje. Bez odwołania się do kryterium podmiotowości trudno też efektywnie wykorzystać tkwiącą w osobie zmagającej się z kryzysem gotowość do przyjęcia pomocy.

Jako pacjent korzystający z systemu od kilku już dziesięcioleci lepiej poznałem konsekwencje wcielania w życie modelu azylowego. Wszyscy wiemy, iż skutecznie na ogół gwarantuje on pacjentom możliwość hospitalizacji w oddalonym mniej lub bardziej od Ich miejsca zamieszkania szpitalu oraz skorzystania z około czterech kilkunastuminutowych wizyt u lekarza specjalisty w ciągu roku.

Spróbuję skonfrontować te oferowane przez dotychczas funkcjonujący system możliwości ze wspomnianym wyżej kryterium podmiotowym.

Na pierwszym – krytycznym – etapie choroby żywo odczuwałem potrzebę życia takiego jak przed chorobą, przezwyciężenia specyficznego otępienia i marazmu w celu odzyskania możliwości dalszego rozwoju, twórczego stosunku do życia, zapewnienia sobie możliwości pełnienia ważnych dla mnie ról społecznych. Pragnąłem, aby trudne doświadczenie kryzysu okazało się tylko epizodem na drodze do pełnego wykorzystania ciągle posiadanych potencjałów, dążenia do wszechstronnego i harmonijnego rozwoju. Jak wynika z mojego wieloletniego doświadczenia – cele te są bardzo trudne do realizacji. Takimi też jawiły mi się w momencie pierwszego mojego zetknięcia się z systemem opieki psychiatrycznej.

Dziś chciałbym z całą mocą zaakcentować: im poważniejsze są towarzyszące pacjentowi trudności w realizacji wizji satysfakcjonującego życia, tym intensywniejsze powinien On podejmować wysiłki na rzecz przezwyciężenia wynikających z choroby ograniczeń. Konsekwentnie: tym też bardziej przedstawiciele funkcjonującego systemu opieki psychiatrycznej powinni czuć się zobligowani do przychodzenia Mu z pomocą w tym zakresie. Realia systemu, jego zredukowanie do praktyki szpitalnej, w krytycznym momencie nie rodziły we mnie żadnej ufności we własne siły, nie sprzyjały dostrzeżeniu perspektywy zdrowienia. Zabrakło osób, które mogłyby przyjść mi z pomocą w trudnej pracy nad ugruntowaniem się w Nadziei na zmianę w przyszłości tak boleśnie przeze mnie odbieranego położenia.

Pamiętam, iż w trakcie każdego bodaj z moich pobytów w szpitalu prosiłem o szansę rozmowy z psychologiem – rozmowy, która – na co liczyłem – poszerzona zostanie w zakresie spektrum swoich tematów o zagadnienia inne niż towarzyszące mi objawy choroby. Realne możliwości szpitala nie pozwalały mu jednak w wystarczającym stopniu wyjść naprzeciw podobnym aspiracjom podopiecznego.

Rozwój, pełnienie aktywnej roli we własnym środowisku koleżeńskim, podjęcie w przyszłości pracy zawodowej, założenie rodziny – wszystko to, co można najkrócej streścić w formule: „normalne życie” lub lepiej „godne życie” - to najważniejsze z moich ówczesnych i dzisiejszych aspiracji. Przypuszczam, iż nie różnią się one od aspiracji towarzyszących osobom, które nigdy nie doświadczyły kryzysu psychicznego. Z niezrozumiałych dla mnie powodów funkcjonujący system spychał je do roli wyłącznie mojej prywatnej sprawy; jak mi się wówczas wydawało: roli zuchwałego i niczym nieusprawiedliwionego marzenia.

Jak miałem się po latach przekonać – korespondujące z moimi marzenia były też udziałem wielu osób, ludzi dobrej woli inicjujących przemianyw systemie opieki psychiatrycznej. Udzielona mi we własnym środowisku i w odpowiednim czasie pomoc to przede wszystkim wsparcie w procesie dojrzewania do decyzji zdrowienia. Łatwiej jest podjąć decyzję o przyjęciu pomocy, rozpocząć czynne współdziałanie z lekarzem profesjonalistą w procesie dochodzenia do zdefiniowanych przez pacjenta celów, gdy na perspektywę takiej pomocy nie trzeba czekać do następnej hospitalizacji. Łatwiej jest zaufać we własne siły, kiedy odpowiedź na wyrażone aspiracje i oczekiwania udzielana jest przez kogoś, kto beneficjenta systemu traktuje podmiotowo, podchodzi z uwagą do subiektywnych emocji i do odważnych planów podopiecznego. Tym, z kim wiązać można odnoszące się do zdrowienia Nadzieje może być współpracownik w trudnym dziele Ich urzeczywistniania, nie zaś jedynie technik podejmujący na podstawie sobie tylko znanych kryteriów mądre, narzucane potem pacjentowi decyzje.

Jak się zatem ma kryterium podmiotowości pacjenta do systemu wypracowywanego obecnie na gruncie paradygmatu opieki środowiskowej?

Dostępność opieki psychiatrycznej, a co za tym idzie – szansa udzielenia na czas oczekiwanego wsparcia, pozytywnie koresponduje z postulatem znalezienia się przez pacjenta w tej właśnie roli, którą nazwałem rolą podmiotu w systemie leczenia. Z satysfakcją stwierdzić należy, iż grono kompetentnych profesjonalistów poszerzone jest w centrach zdrowia psychicznego o osoby udzielające pomocy nie tylko w ciężkich, domagających się hospitalizacji przypadkach. Obecność pielęgniarki psychiatrycznej, psychologa, terapeuty środowiskowego w punkcie zgłoszeniowo koordynacyjnym zabezpiecza możliwość znalezienia się pacjenta od początku w przyjaznym, sprzyjającym ugruntowaniu się w poczuciu bezpieczeństwa środowisku. Zapewnienie zainteresowanemu czynnej roli w wypracowywaniu planów terapeutycznych, szansa zaangażowania rodziny i/lub innych osób bliskich – to wyjście naprzeciw istotnym, towarzyszącym beneficjentowi potrzebom: znaczenia, stabilizacji, również poczucia bezpieczeństwa.

Istotnym postanowieniem rozporządzeń prawnych odnoszących się do funkcjonowania centrów zdrowia psychicznego jest sformułowanie obowiązku zatrudniania w nich asystentów zdrowienia. Stanowiąc bezcenny pomost pomiędzy rzekomo odległymi od siebie światami osób potrzebujących i udzielających pomocy są Oni bowiem żywymi świadkami wymienności owych ról, zaś ich zatrudnienie jest dowodem poważnego potraktowania towarzyszących pacjentowi obaw i oczekiwań, wyrazem uznania realności perspektywy wyjścia pacjenta z roli podopiecznego.

Już w tym miejscu zauważyć wszakże należy istotną zachodzącą w systemie opieki psychiatrycznej niekonsekwencję. Zobowiązując centra zdrowia psychicznego do zatrudniania asystentów zdrowienia osoby odpowiedzialne za instytucjonalny wymiar reformy nie zatroszczyły się bowiem należycie o zabezpieczenie warunków wykształcenia owych współpracowników pacjenta w dziele zdrowienia. Kursy ex-in dedykowane są osobom po kryzysie psychicznym, z czym związany jest fakt, iż są to najczęściej osoby niepracujące. Fakt ten – jak się wydaje – umyka konsekwentnie uwadze decydentów. Konkursy pozwalające na zgłaszanie projektów organizacji nieodpłatnego dla beneficjentów kursu ex-in to przedmiot ciągle aktualnego i istotnego postulatu, który stawiać należy w odniesieniu do autorów reformy.

Z kryterium podmiotowym pozytywnie koresponduje zabezpieczona na gruncie centrum zdrowia psychicznego kumulacja form pomocy, obejmujących oddział całodobowy, oddział dzienny, zespół leczenia środowiskowego, poradnię zdrowia psychicznego i pomoc doraźną. Takie rozwiązanie pozwala żywić Nadzieję, iż istotne z perspektywy pacjenta funkcje terapeutyczne nie będą redukowane do zastępczej pracy lekarzy szpitalnych, ani do wyłącznej troski o usunięcie związanych z kryzysem objawów chorobowych.

W świetle istotnego postępu dokonanego w obrębie 33 funkcjonujących dziś trwale centrów zdrowia psychicznego niezrozumiała jest odzwierciedlająca zacofanie systemu opieki psychiatrycznej praktyka, polegająca na pozbawieniu wielkiego szpitala psychiatrycznego możliwości współpracy w leczeniu dolegliwości innych niż psychiczne. Aktualnym jest zatem postulat zabezpieczenia w izbach przyjęć szpitali psychiatrycznych możliwości skorzystania przez pacjenta z diagnostyki laboratoryjnej, rentgenowskiej, USG czy tomografii.

Czy realizacja wymienionych wyżej postulatów jest równoznaczna z osiągnięciem punktu dojścia reformy? Czy stanowi właściwą odpowiedź na artykułowane przez pacjentów aspiracje do podmiotowości? Trudno byłoby udzielić jednoznacznie pozytywnej odpowiedzi na tak sformułowane pytania. Nie można bowiem zapominać, iż liczba 33 funkcjonujących centrów zdrowia psychicznego odzwierciedla zabezpieczenie potrzeb jedynie 12% populacji obywateli.

Jako mieszkaniec dużego miasta, w którym potrzeby pacjentów psychiatrycznych zabezpieczone są na względnie wysokim poziomie, czuję się w obowiązku zadać pytanie: - Czy osoby chorujące na wsiach, w małych miastach, na terenach wciąż jeszcze wielorako zaniedbanych powinny pogodzić się z taką wizją systemową, którą wyżej określiłem jako azylową, a która w konkretnym przebiegu choroby wiąże się z przyjęciem postawy wycofania, rezygnacji, prowadząc konsekwentnie do alienacji? Czy przekreślenie szans osób doświadczających kryzysu psychicznego na godne funkcjonowanie, przyzwolenie na nieuchronną degradację – porażkę tych osób w skali całego Ich życia, da się uzasadnić względami ekonomicznymi, brakiem środków, względnie mocą argumentów przedstawicieli wielkich lobby optujących za partykularnymi interesami wielkich szpitali psychiatrycznych?

Przesłanką instytucjonalną zachowania samej istoty dokonującej się reformy jest szybkie upowszechnienie centrów zdrowia psychicznego – tak, aby ich sieć mogła zabezpieczyć potrzeby terapeutyczne wszystkich mieszkańców Polski. Wymaga to niewątpliwie podniesienia odsetka wydatków na opiekę psychiatryczną w budżecie Narodowego Funduszu Zdrowia z 3,4% do 5%. Konieczne jest też odejście od takich mechanizmów finansowania opieki psychiatrycznej, które stanowią swoistą formę kary za odniesiony sukces terapeutyczny: wywołany szybszym zdrowieniem pacjenta fakt niewykorzystania dostępnych łóżek szpitalnych. Z nowym spojrzeniem na sam sens funkcjonowania nowoczesnej opieki psychiatrycznej koresponduje postulat ryczałtowego finansowania centrów zdrowia psychicznego.

Powiedziałem wyżej, iż kontrast pomiędzy zaniedbanym i alienującym pacjenta obrazem opieki psychiatrycznej a wizją tej opieki wychodącą naprzeciw oczekiwaniom pacjenta wykracza poza rozróżnienie azylowego bądź środowiskowego paradygmatu psychiatrii. Tak jak w każdej strukturze – również w systemie opieki zdrowotnej najważniejszy jest człowiek i od Jego postawy wartość systemu zależy w największym stopniu. Wypada w tym miejscu zauważyć, iż korzystając w latach 80-ych ubiegłego wieku z pomocy szpitalnej spotykałem się niejednokrotnie z pełną empatii i życzliwości postawą funkcjonujących przecież w systemie azylowym lekarzy profesjonalistów. Także i dziś od indywidualnej motywacji i postaw osób zaangażowanych w procesie terapeutycznym (na pierwszym miejscu pacjentów, ale także lekarzy, terapeutów, pielęgniarek, innego personelu) zależy najwięcej. Ważne jest, aby wszystkie strony procesu terapeutycznego: pacjent, przedstawiciele Jego rodziny, profesjonalista – pamiętali o istotnym uprawnieniu każdego z tych podmiotów do poszanowania Jego podmiotowości, godności i wynikających z Niej praw.

Podmiotowe traktowanie pacjenta to nie tylko niedyskryminacja – to także pełna empatii gotowość do wysłuchania Jego indywidualnej historii. Przyjęcie takich postaw chroni przed stygmatyzowaniem, sprzyja poszanowaniu wielowymiarowego charakteru aspiracji i oczekiwań osoby korzystającej z pomocy. Nie we wszystkich środowiskach sprawom tym poświęca się należytą uwagę. Zdarza się, iż pacjentów stygmatyzują sami pacjenci, lekarze, osoby o niekwestionowanej skądinąd dobrej woli, także przedstawiciele ruchów słusznie postrzeganych jako awangarda reformy psychiatrii w duchu zabezpieczenia podmiotowości pacjenta.

Na marginesie – pamiętam, iż będąc uczestnikiem ogólnopolskiej Akademii Liderów Cogito, stanowiącej forum współdziałania ruchów pacjenckich miałem niejednokrotnie odczucie braku akceptacji dla wielowymiarowego charakteru przyświecającej mi motywacji zaangażowania się na rzecz osób chorujących psychicznie. Fakt, iż żywa potrzeba takiego zaangażowania wypływa we mnie z motywacji etycznej, religijnej (której nie wolno nikomu narzucać!), nawet patriotycznej – wydawał się być postrzegany jako zbędny balast, który należy porzucić ze względu na wyższe dobro: ideę służby osobom po kryzysie. W ten sposób uniemożliwiono mi wykorzystanie posiadanych potencjałów na rzecz dobra wspólnego pacjentów.

Sformułowane przeze mnie kryterium oceny obu funkcjonujących w systemie opieki psychiatrycznej paradygmatów jest – jak się wydaje – kryterium obiektywnym. O podmiotowość zabiega bowiem każdy z nas. Obowiązek zabiegania o nią spoczywa na samych pacjentach; winna ona też być respektowana ma zasadach wzajemności w całym społeczeństwie. Stąd też postulaty niedyskryminacji i destygmatyzacji osób zmagających się z kryzysem psychiczym pozostają ciągle aktualne. Wiele tutaj zależy od mediów, używanego przez nas języka, gotowości do empatii. Słusznie bowiem osoby chorujące domagają się szacunku, zaś idea podmiotowości jest wspólna nam wszystkim. Dziękuję.


Zygmunt Marek Miszczak

czwartek, 10 czerwca 2021

WOKÓŁ III KONGRESU ZDROWIA PSYCHICZNEGO

 

W dniu 7. VI. 2021 r. odbył się w Warszawie III Kongres Zdrowia Psychicznego. W jego programie znalazły się sesje poświęcone istotnym aspektom realizowanej obecnie reformy psychiatrii w Polsce, zmierzającej do odejścia od modelu azylowego na rzecz podejścia lepiej respektującego podmiotowy status pacjenta. Dlatego też tytuł I Sesji panelowej brzmiał: Reforma psychiatrii „Od pacjenta do osoby”. Uczestnicy II Sesji – Reforma Psychiatrii dzieci i młodzieży „Czy mamy jeszcze czas?” skupili swoją uwagę na wynikających z wieloletnich zaniedbań w zakresie funkcjonowania tego działu psychiatrii wyzwaniach. Nie zabrakło w toku Kongresu refleksji (mini wykłady w końcowej jego części) nad wpływem okresu pandemii na stan zdrowia psychicznego całej naszej populacji, a zwłaszcza tej jej części – dzieci i młodzieży, która najboleśniej odczuwa niezdolność systemu opieki psychiatrycznej do zapewnienia jej efektywnej opieki.

Punktem dojścia obrad kongresowych stała się przyjęta Deklaracja Warszawska, której treść zamieszczam poniżej.

Jakie są najbardziej charakterystyczne płaszczyzny troski uczestników Kongresu – profesjonalistów z zakresu psychiatrii oraz samych zainteresowanych: pacjentów i Ich rodzin?

Ważne jest osiągnięcie - z myślą właśnie o beneficjentach opieki psychiatrycznej – maksimum korzyści z trwającego obecnie (przedłużonego do końca 2022 r.) Pilotażu Centrów Zdrowia Psychicznego. Chodzi zwłaszcza o to, aby rok 2023 stał się już okresem opartego na ustawie nowego systemu centrów zdrowia psychicznego. Nie na ostatnim miejscu jest tu upowszechnienie samych centrów: liczba 33 działających w ramach Pilotażu centrów (w skali kraju) domaga się zwielokrotnienia. Ta forma wyjścia naprzeciw oczekiwaniom pacjentów, kumulująca czynnik bliskości opieki w stosunku do potrzeb, wykorzystująca w jednym miejscu możliwości oddziału całodobowego, oddziału dziennego, zespołu leczenia środowiskowego, poradni zdrowia psychicznego oraz pomocy doraźnej stwarza optymalne warunki szybkiej i skutecznej interwencji specjalistycznej. Nie trzeba dodawać, iż nie może ona być rezerwowana dla wybranej tylko grupy ośrodków, objętych dziś Pilotażem.

Przezwyciężenia domagają się pewne niekonsekwencje w zakresie promocji ważnego aspektu funkcjonalnego centrów, jakim jest wymóg zatrudniania w nich asystentów zdrowienia. Jakkolwiek obowiązek ich zatrudniania wypływa już dziś z litery prawa, nie zatroszczono się do dzisiaj o otoczenie prawno-instytucjonalne warunkujące możliwość wykształcenia samych asystentów zdrowienia. Jak wiadomo, aspirujące do wykonywania tego zawodu osoby muszą ukończyć specjalistyczny kurs ex-in, zaś w wielu jeszcze ośrodkach (w tym lubelskim) nie zagwarantowano chętnym łatwego (bezpłatnego) dostępu do organizacji kursu. Brakuje konkursów umożliwiajcych zgłoszenie projektu organizacji kursu ex-in.

Dla funkcjonowania centrów istotne jest zabezpieczenie ich autonomii, w tym zwłaszcza samodzielności w dysponowaniu budżetem. To sami profesjonaliści, obcujący na co dzień z pacjentami i orientujący się w potrzebach Ich środowiska wiedzą najlepiej, jaki sposób wydatkowania funduszy zabezpieczonych na leczenie będzie najbardziej efektywny. Z takim podejściem najlepiej zaś koresponduje system ryczałtowy finansowania centrów.

Kolejne aspekty to – obok konieczności zwiększenia odstetka wydatków na psychiatrię w ramach budżetu służby zdrowia (pomimo dokonanego w ostatnich latach znacznego postępu w finansowaniu służby zdrowia) - kwestia zapewnienia ogólnomedycznej opieki specjalistycznej na terenie placówek opieki psychiatrycznej, zwłaszcza szpitali. Stan obecny, w którym pacjentowi przyjętemu w wypadkach nagłych placówki te nie gwarantują w trybie natychmiastowym np. zastosowania rentgena lub innej procedury umożliwiającej leczenie – jest nie do utrzymania. Nie bez racji istniejący w tym zakresie stan prawny kojarzony bywa ze stygmatyzacją i dyskryminacją osób zmagających się s kryzysem psychicznym.

W całej bowiem reformie opieki psychiatrycznej ważne jest również i to, aby nie zagubić jej istotnego sensu, jakim jest zabezpieczenie godności pacjenta, Jego podmiotowości i sprawczości w życiu i w procesie leczenia. Możemy zatem mówić o istotnych wyzwaniach w zakresie pracy nad polepszeniem świadomości co do praw i godności osób chorujących. Stojące przed nami wszystkimi wyzwania w tym zakresie są ogromne. Rozwiązanie instytucjonalne, jakim jest wykorzystanie potencjału asystentów zdrowienia w zakresie Ich współpracy z profesjonalistami napotykało i napotyka nadal opór w pewnej części środowiska profesjonalistów. Stygmatyzują nie tylko osoby niezorientowane w problemach osób chorujących, ale także sami pacjenci, lekarze (wątek ten bywa często podnoszony w wystąpieniach lubelskiego psychiatry dr Artura Kochańskiego), przedstawiciele środowisk będących faktyczną awangardą dążeń do upodmiotowienia pacjentów, osoby o niekwestionowanej najlepszej woli.

Na marginesie: pamiętam, jak w okresie, kiedy byłem uczestnikiem ogólnopolskiej Akademii Liderów Cogito towarzyszyło mi żywe odczucie braku akceptacji dla wielopłaszczyznowego charakteru przyświecającej mi motywacji do zaangażowania się we wspólnej sprawie służby osobom chorującym. Wymiar inspiracji religijnej (której nikomu nie można narzucać!), etycznej, czy nawet patriotycznej nie tyle był brany w nawias w dyskusjach, ile postrzegany był jako balast – czynnik, który należy poświęcić dla wyższego dobra, jakim było wspólne działanie. W ten sposób uniemożliwiono mi zaangażowanie posiadanych potencjałów na rzecz dobra wspólnego społeczności osób chorujących psychicznie.

Tyle tytułem podzielenia się swoim osobistym doświadczeniem, które utwierdza mnie w przekonaniu, iż faktyczna akceptacja podmiotowości, a zatem także uprawnień, potrzeb, subiektywnej „inności” osób, którym dedykowany był III Kongres Zdrowia Psychicznego domaga się istotnych i długofalowych procesów, zmierzających do porzucenia postaw stygmatyzacji. Domaga się także rodzącej afirmację drugiego jako osoby – postawy, określanej często jako empatia.

W kształtowaniu takich postaw wiele dobrego mogą uczynić nie tylko uczestnicy obrad kongresowych, ale każdy, kto solidaryzuje się ze sformułowanym przez Nich przesłaniem.


Zygmunt Marek Miszczak






DEKLARACJA WARSZAWSKA III

My, zebrani dziś w Warszawie, uczestnicy III Kongresu Zdrowia Psychicznego: osoby doświadczające kryzysów zdrowia psychicznego i ich bliscy, pracownicy ochrony zdrowia i pomocy społecznej i oświaty, przedstawiciele nauki, kultury

i polityki, sojusznicy i przyjaciele ruchu przełamywania uprzedzeń wobec osób w kryzysach psychicznych oraz barier w udzielaniu im właściwej i skutecznej pomocy

przypominamy:

zdrowie psychiczne jest fundamentalnym dobrem osobistym człowieka, którego ochrona należy do obowiązków państwa,

przemyślana troska o zdrowie psychiczne buduje kapitał osób, rodzin i społeczeństwa,

przyjazny, sprawny system pomocy i wsparcia w kryzysach zdrowia psychicznego przeciwdziała tragediom indywidualnym i rodzinnym oraz wielkim stratom społecznym,

naruszanie niezbywalnej godności i praw osób w kryzysie psychicznym wynika z ludzkiej ignorancji, wadliwego prawa oraz z niewydolności instytucji – co można zmienić;

stwierdzamy:

Deklaracje wcześniejszych Kongresów (2017, 2019) zaowocowały rozpoczęciem oczekiwanej od dziesięcioleci środowiskowej transformacji systemu ochrony zdrowia psychicznego dla dzieci, młodzieży

i dorosłych,

dziękujemy wszystkim, którzy swoimi decyzjami przyczynili się do uruchomienia zmian,

rozpoczęta zmiana wymaga jednak uważnej, wytrwałej i sprawnie zarządzanej kontynuacji, a ujawniane bariery, próby hamowania lub cofania – stanowczego przeciwdziałania;

dlatego oczekujemy i żądamy:

konsekwentnych działań na rzecz rozwoju trójpoziomowego systemu środowiskowej opieki dla dzieci

i młodzieży oraz ściślejszej integracji działania psychologicznych poradni środowiskowych I poziomu ze zdefiniowanymi obszarowo szkołami oraz aktywnością psychologów szkolnych,

konsekwentnych działań na rzecz rozwoju systemu środowiskowej opieki dla dorosłych:

przygotowania mapy obszarów odpowiedzialności centrów zdrowia psychicznego (CZP) i wydatnego rozszerzenia opieki środowiskowej (co najmniej 30% populacji Polski) do zakończenia projektu pilotażowego w grudniu 2022 roku,

ustanowienia warunków (podstawy ustawowe, standard organizacyjny) i planów (kształcenie kadr, infrastruktura) upowszechniania środowiskowej transformacji systemu ochrony zdrowia psychicznego po zakończeniu pilotażu.

dopełnienia podstawowej opieki psychiatrycznej (CZP w każdym powiecie), wyspecjalizowanymi programami profilowanymi (II poziom referencji) i wysokospecjalistycznymi ośrodkami akademickimi (III poziom referencji)

tworzenia warunków i dobrych praktyk współpracy między ośrodkami dla dzieci i młodzieży oraz dla dorosłych służących zdrowiu psychicznemu rodzin,

radykalnego wzmacniania kompetencji i efektywności zawodów niezbędnych dla środowiskowej ochrony zdrowia psychicznego poprzez dostosowanie programów kształcenie przed- i podyplomowego lekarzy, psychologów, pielęgniarek, pracowników społecznych oraz szybkie tworzenie warunków do rozwoju nowych zawodów (asystent środowiskowy) i ról zawodowych (asystent zdrowienia),

ostatecznego wyeliminowania nierówności praw osób z zaburzeniami psychicznymi w zakresie pełnowartościowego, niedyskryminującego dostępu do diagnostyki i leczenia chorób somatycznych oraz właściwego standardu psychiatrycznej opieki szpitalnej – przez przenoszenie psychiatrycznych oddziałów ostro-przyjęciowych do szpitali wielospecjalistycznych,

skutecznego wykorzystania do wymienionych celów środków zapowiadanych w obecnej perspektywie finansowej UE tak, by wraz z jej zakończeniem w grudniu 2027, zakończyć proces wdrażania środowiskowej ochrony zdrowia psychicznego w Polsce,

stanowczych działań środowisk medialnych, opiniotwórczych i politycznych na rzecz eliminowania z życia publicznego stygmatyzujących i zniewalających reliktów językowych, obyczajowych i prawnych dotyczących zdrowia i niezdrowia psychicznego.

Warszawa, 7 czerwca 2021 roku


niedziela, 18 kwietnia 2021

TRUDNE WYZWANIA

 

Była już w bardzo złym stanie psychicznym. Utraciwszy pod względem intelektualnym kontakt z rzeczywistością sprawiała wrażenie, że może stać się zagrożeniem dla siebie samej. Dla wychowującej Ją matki perspektywa pobytu córki w szpitalu nie była jednak do zaakceptowania. Do monitujących Ją psychologów i terapeutów zwracała się: „Nie zrobicie z mojej córki wariatki!”. Deklarowała nieustanne trwanie przy swoim dorosłym dziecku, aby ta najgorsza – samobójcza perspektywa nie mogła się ziścić. O osobach chorujących psychicznie posiadała od dawna ukształtowany negatywny sąd: to osoby niezdolne do pełnowartościowego życia, pełnienia ról społecznych. Nigdy i nikomu nie wolno kojarzyć Jej córki z podobnym środowiskiem...!

Szpital jednak musiał okazać się tą ostatnią deską ratunku dla zmagającej się z depresją pacjentki. Zyskała szansę zdystansowania się od trapiących Ją problemów, ogarnięcia na nowo całokształtu swojego życia i perspektyw realizacji wybranych celów osobowych w przyszłości. Szansę wejścia w głąb siebie, aby w aktualnym „tu i teraz” rozpocząć nowy etap: etap przezwyciężania wywołanych już przez chorobę ograniczeń i stopniowego wypracowywania dróg rozwoju.

… Jeszcze i tutaj odwiedzająca codziennie córkę matka postanawia i deklaruje: „Moja córka po opuszczeniu szpitala nie będzie przyjmowała żadnych leków! Jest zdrowa; powinna podjąć pracę – najlepiej tę atrakcyjną: w sądownictwie, urzędzie, administracji...”

Faktyczny brak akceptowania córki przez matkę (brak zrozumienia dla prawdziwej: cierpiącej aktualnie i zmagającej się z niebezpieczną chorobą córki; hołdowanie zaś wyidealizowanej, lecz fałszywej wizji własnego dziecka), dodatkowy zaserwowany młodej pacjentce wewnętrzny konflikt i stres – to ponura rzeczywistość nie tyle budząca zdziwienie u lekarzy (stygmatyzowanie osób chorujących i wynikający z fałszywych stereotyopów lęk przed szpitalem oraz innymi formami specjalistycznej opieki psychiatrycznej są zjawiskiem niemal powszechnym), ile prowokująca sformułowanie przez Nich pytania: - I co dalej?

Wypracowaniu odpowiedzi na powyższe pytanie w kontekście zarysowanego wyżej – prawdziwego przykładu stygmatyzacji dziecka przez matkę, było jednym z wyzwań stojących przed konferencją psychiatryczną, w której uczestniczyłem dnia 17 kwietnia br. w hotelu Lubhotel przy ul. Krańcowej w Lublinie. Naprawdę było to szkolenie dla terapeutów środowiskowych dzieci i młodzieży, w trakcie którego szkoli się 50 nowych terapeutów, a którego organizatorem był Szpital Neuropsychiatryczny w Lublinie we współpracy z firmą PROESA Sp. z o.o.

Niech przedstawiona wyżej historia sprowokuje nas wszystkich do szczerej refleksji: w jaki sposób zmiana naszego stosunku do osób chorujących psychicznie i rozumienia samej choroby może pomóc osobom takim, jak stygmatyzująca córkę matka, jak sama przebywająca aktualnie w szpitalu pacjentka.

Powyższą relację chciałbym zakończyć optymistycznie: w ramach dokonującej się reformy systemu ochrony zdrowia psychicznego w 80 % powiatów kraju powstały środowiskowe punkty poradnictwa psychologiczno-terapeutycznego (w samym Lublinie powstało ich 4). To właśnie w takich punktach, a także w centrach zdrowia psychicznego, na oddziałach psychiatrycznych dziennych i w szpitalach spodziewają się znaleźć zatrudnienie szkolące się obecnie terapeutki.


Zygmunt Marek Miszczak