wtorek, 15 lipca 2025

Lubelskie Stowarzyszenie JESTEŚMY – bilans

 

Spośród wielu tekstów poświęconych działaniom Lubelskiego Stowarzyszenia JESTEŚMY, ten przychodzi mi pisać ze szczególną trudnością. Wobec złożenia rezygnacji z działalności w Komisji Rewizyjnej dwóch jej członków, zdecydowanej rezygnacji jednego z członków Zarządu oraz oczywistego braku możliwości zapełnienia tych wakatów, do Sądu Rejonowego w Świdniku wysłane zostało pismo informujące o zrzeczeniu się funkcji przez wszystkich członków Zarządu LSJ.

Zanim uprawniony organ rozstrzygnie o dalszej przyszłości stowarzyszenia, czyli – najprawdopodobniej – trybie jego likwidacji, wypada chociaż kilka słów napisać na temat dotychczasowego dorobku funkcjonującej w Lublinie organizacji pacjentów po kryzysie psychicznym.

Stowarzyszenie powstało w wyniku dyskretnej inspiracji ze strony Lubelskiego Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Psychicznego. W ciągu jedenastu lat działalności jego przedstawiciele zapraszani byli do udziału w dziesiątkach sympozjów, prelekcji, sesji naukowych, w toku których prezentowali punkt widzenia pacjentów w kontekście problemów ochrony zdrowia psychicznego w Polsce. Słuchaczami otwartych, odważnych prelekcji na temat sposobów przeżywania kryzysu psychicznego oraz optymalnych dróg do jego przezwyciężenia bywali wielokrotnie uczniowie lubelskich szkół średnich, a niekiedy także studenci.

Członkowie stowarzyszenia gościli niejednokrotnie na oddziałach Kliniki Psychiatrii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Lublinie oraz oddziałach Szpitala Neuropsychiatrycznego w naszym mieście, niosąc przebywającym tam pacjentom przesłanie Nadziei, dzieląc się świadectwem swojego zdrowienia, ukazując perspektywy zaangażowań mogących prowadzić do odzyskiwania równowagi psychicznej – także po opuszczeniu szpitala.

Do dorobku stowarzyszenia należy także szereg zorganizowanych przez nie imprez o charakterze integracyjnym: zabaw, ognisk, wycieczek, które w pełni profesjonalnie i nieodpłatnie prowadziła certyfikowana Przewodnik PTTK P. Barbara Michalska, rajdów rowerowych i in.

Dziewięć wydanych numerów Informatora LSJ przedstawiało członkom i sympatykom tej organizacji oraz innym osobom doświadczającym kryzysu bieżące wiadomości z życia stowarzyszenia. Nasza organizacja pacjencka, w ostatnich zwłaszcza latach wydała szereg Oświadczeń naświetlających z perspektywy praw i interesów osób doświadczających problemów psychicznych wiele istotnych kwestii, będących przedmiotem debaty publicznej. Wiele spośród nich miało szansę ukazać się jedynie na stronach internetowej i facebookowej stowarzyszenia.

Autor prosi o wyrozumiałość wszystkie osoby, które w przykładowo wyżej wspomnianych formach aktywności miały swój udział. Każdej z tych osób należą się podziękowania.

W ostatnich latach Lubelskie Stowarzyszenie JESTEŚMY stało się organizacją członkowską Lubelskiego Forum Organizacji Osób Niepełnosprawnych – Sejmik Wojewódzki. Członkowie organizacji pacjentów już wcześniej angażowali się w akcje i kampanie uświadamiające specyfikę problemów związanych z kryzysem psychicznym, organizowane przez LFOON-SW.

Ostatnie lata w życiu stowarzyszenia upłynęły pod znakiem skutków pandemii. Począwszy od jej wybuchu aż do bieżącej chwili liczba sesji naukowych z udziałem członków LSJ zmniejszyła się, osłabła też dynamika zaangażowania dotychczas aktywnych członków Zarządu. Trzy ostatnie lata wypełniły podejmowane przez Zarząd próby ratowania organizacji, zachowania jej dla dobra osób chorujących, potrzebujących swojej reprezentacji. W tym czasie z pomocą stowarzyszeniu spieszyło zaprzyjaźnione Lubelskie Stowarzyszenie Ochrony Zdrowia Psychicznego. Szereg spotkań dyskusyjnych i programowych, prowadzonych już w siedzibie Ośrodka Ex-Cordis przy ul. Wolskiej 11A, wcześniej zaś – w Ośrodku Wsparcia „Serce” przy ul. Gospodarczej 32 to pokłosie życzliwej decyzji władz LSOZP o udzieleniu pomocy kadrowej, lokalowej i technicznej w ich organizacji.

Wydarzenia, o których napisałem we wstępie rozstrzygnęły jednak o niemożności kontynuowania prac przez Zarząd.

Aby niniejszy artykuł zawierać mógł jakąś iskierkę optymizmu wspomnę, iż kierowane przez dra Artura Kochańskiego Lubelskie Stowarzyszenie Ochrony Zdrowia Psychicznego pracuje obecnie nad przygotowaniem innej już płaszczyzny reprezentacji i aktywności pacjentów na terenie Lublina. Jest to inicjatywa całkowicie niezależna od faktu zaprzestania działalności przez Zarząd LSJ, a będąca obecnie priorytetem dla stowarzyszenia profesjonalistów. Nie jestem jednak uprawniony, aby podawać w tej sprawie szczegóły.

Nawet jednak ewentualna likwidacja naszego stowarzyszenia nie oznacza, iż osoby z doświadczeniem kryzysu psychicznego mogą lub powinny zostać pozostawione samym sobie. Piszący te słowa otwarty jest na każdy osobisty kontakt z takimi osobami i wyraża przekonanie, że Ich problemy spotkają się z szansą naświetlenia na łamach portalu niepelnosprawnilublin.pl oraz – przez jakiś czas jeszcze – stron internetowej i facebookowej LSJ. Warto bowiem dołożyć starań, aby opisany wyżej dorobek stowarzyszenia znalazł przełożenie na doświadczenie upodmiotowienia, ugruntowania w poczuciu godności i praw wszystkich osób doświadczających chorób i kryzysów psychicznych w naszym mieście.


Zygmunt Marek Miszczak

poniedziałek, 2 grudnia 2024

O Ś W I A D C Z E N I E

 

Lubelskie Stowarzyszenie JESTEŚMY                                                           Lublin, dn. 2. XII. 2024 r.

Ul. Gospodarcza 32

20-213 Lublin

 

O Ś W I A D C Z E N I E

 

               Jako stowarzyszenie pacjentów po przebytym kryzysie psychicznym Lubelskie Stowarzyszenie JESTEŚMY wyraża swój stanowczy sprzeciw wobec zaplanowanej przez Ministerstwo Edukacji Narodowej reformy programów nauczania, polegającej na wprowadzeniu w ramach przedmiotu „edukacja zdrowotna” deprawujących uczniów treści.

               Przyjęcie permisywnych standardów nauczania prowadzących do oderwania sfery seksualności człowieka od kontekstu rodziny, odpowiedzialności za relację małżeńską, właściwego młodej osobie powołania życiowego; zignorowanie wymogów etycznych życia wspólnotowego prowadzą nieuchronnie do wielorakich patologii, niszczących życie tak osoby poddanej systemowej deprawacji, jak i Jej otoczenia. Jedną z konsekwencji wprowadzenia edukacji zdrowotnej w zaplanowanym przez Ministerstwo kształcie musi być zwielokrotnione narażenie bezbronnych podmiotów systemu pseudoedukacji na wielorakie kryzysy natury psychicznej – kryzysy tym trudniejsze do przezwyciężenia, że dotykające najgłębszych warstw ludzkiej duchowości, uderzające w najbardziej intymną sferę życia człowieka.

               Niszczenie młodych uczestników systemu edukacji nie jest zadaniem Ministerstwa Edukacji Narodowej; może i powinno spotkać się ze zdecydowanym sprzeciwem wszystkich środowisk w polskim społeczeństwie.

               Dodać należy, iż wspomniane plany Ministerstwa stoją w całkowitej sprzeczności z polskim prawem, łamiąc m.in. Art. 48 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, gwarantujący rodzicom prawo do wychowania dzieci zgodnie ze swymi własnymi przekonaniami. Ewentualna próba ich przeforsowania będzie złamaniem prawa nie tylko ze względu na wymogi Konstytucji RP; wszelkie akty prawne zmierzające do deprawacji polskich dzieci będą bowiem bezskuteczne i nieobowiązujące jako niegodziwe.

               Wzywamy Kierownictwo Ministerstwa Edukacji Narodowej do wsłuchania się w głos środowisk autentycznie zatroskanych o dobrostan psychiczny dzieci i młodzieży, do refleksji i wycofania się z projektowanych, godzących w godność i w prawa osoby ludzkiej działań.

W imieniu Zarządu Lubelskiego Stowarzyszenia JESTEŚMY

 

Zygmunt Marek Miszczak

wtorek, 30 lipca 2024

APEL do Przedstawicieli Parlamentu RP

 

Lubelskie Stowarzyszenie JESTEŚMY                                              Lublin, dnia 30 lipca 2024 r.

Ul. Gospodarcza 32

20-213 Lublin

 

 

APEL

do Przedstawicieli Parlamentu RP

 

1.        Kancelaria Sejmu, Ul. Wiejska 4/6/8, 00-488 Warszawa

2.        Kancelaria Senatu, Ul. Wiejska 6/8, 00-902 Warszawa

 

 

               Wobec pojawiających się w przestrzeni publicznej projektów rozwiązań prawnych zmierzających do legalizacji zabijania dzieci nienarodzonych w oparciu o tzw. przesłankę zdrowia psychicznego, Lubelskie Stowarzyszenie JESTEŚMY występuje z apelem o zaniechanie instrumentalizowania osób po kryzysie psychicznym.

               Przejawem takiej instrumentalizacji jest narracja ignorująca pozytywne dla zdrowia psychicznego matki skutki spełnionego macierzyństwa oraz niezwykle groźną dla dobrostanu psychicznego kobiety alternatywę terminacji poczętego życia. Zabicie własnego dziecka często staje się przyczyną ciężkich stanów depresyjnych, z którymi kobiety – matki borykają się niejednokrotnie do końca swojego życia.

               Występujące niekiedy lęki i inne problemy psychiczne utrudniające podjęcie decyzji o zrodzeniu i otoczeniu troską poczętego dziecka  mogą – w świetle obecnego stanu medycyny – być skutecznie rozwiązywane i uśmierzane.

               Kampania propagująca przedmiotowe projekty rozwiązań prawnych nosi także znamiona stygmatyzacji osób po kryzysie psychicznym, suponując po Ich stronie brak zdolności rozeznania obiektywnej hierarchii wartości. Życie osoby ludzkiej stanowi bowiem wartość bardziej fundamentalną niż samo tylko Jej zdrowie, zaś ochrona prawa do życia osoby logicznie uzasadnia obowiązek ochrony Jej zdrowia.

               W trosce o właściwie pojęte dobro osób po kryzysie psychicznym, a szczególnie kobiet, apelujemy o rezygnację z podnoszenia na forum publicznym wszelkich projektów aborcyjnych, odwołujących się do przesłanki zdrowia psychicznego.

 

W imieniu Lubelskiego Stowarzyszenia JESTEŚMY

Prezes Zarządu  Zygmunt Marek Miszczak

Do wiadomości:

Redakcje środków masowego przekazu

 

 

 

 

 

 

 

 

                      

sobota, 15 czerwca 2024

Przesłanka zdrowia psychicznego… i jej ofiara

 

Czy osoba w kryzysie psychicznym ma prawo do poszanowania Jej godności i praw, w tym prawa do ochrony Jej zdrowia i zabezpieczenia warunków życia gwarantujących rozwój i równoprawne funkcjonowanie w społeczeństwie?

               Na tak postawione pytanie każdy z Czytelników odpowiedział zapewne: TAK – bez wątpienia… A jak wygląda w praktyce ochrona godności i praw takich osób – matek zmagających się z kryzysem psychicznym, w kontekście liberalnego postulatu przyjęcia przesłanki zdrowia psychicznego jako podstawy do podjęcia decyzji o zabiciu dziecka?

               Zakładając, iż temat znany jest Czytelnikom (wszyscy wiemy, iż na gruncie wspomnianej propozycji prawnej  matka mogłaby pozbawić życia swoje poczęte dziecko ze względu na argument o zagrożeniu Jej zdrowia psychicznego) nie chciałbym tutaj brać w nawias żadnego z aspektów trudnej sytuacji osoby, doświadczającej aktualnie kryzysu psychicznego. Ta trudna sytuacja przybiera często postać depresji, zobojętnienia, rozpaczy, stanów emocjonalnych mogących prowadzić nawet do wyłączenia odpowiedzialności za własne czyny.

               W takiej sytuacji doświadczenie macierzyństwa bywa odczytywane przez kobietę jako szansa i błogosławieństwo, może być także odczytywane jako dodatkowe źródło obaw i lęku. Lęk jest typowym dla wielu schorzeń psychicznych objawem, objawem występującym niejednokrotnie niezależnie od konkretów realnego życia, wpływać może silnie na doświadczany – na etapie kryzysu – dyskomfort dotkniętej przezeń osoby. Osoba dotknięta takim nadmiernym lękiem ma prawo do uzyskania pomocy specjalistycznej również dlatego, iż emocja ta utrudnia Jej z reguły podejmowanie odpowiedzialnych, wolnych decyzji życiowych. Nie muszę dodawać, iż skutecznie podjęte leczenie prowadzi do zdjęcia z osoby chorującej ciężaru nadmiernego lęku, przywracając Jej zdolność do normalnego, satysfakcjonującego funkcjonowania w społeczeństwie.

               Zawarty w przedmiotowym rozwiązaniu prawnym, skierowany do cierpiących kobiet komunikat nie brzmi jednak: WSTRZYMAJ SIĘ Z OCENĄ SYTUACJI, WKRÓTCE SPOJRZYSZ NA NIĄ TRZEŹWIEJ! Jest to komunikat mówiący: - możesz zabić swoje dziecko, będzie ci lżej…

               Zawarte w tym komunikacie kłamstwo prowadzi do definitywnej zmiany sytuacji osoby chorującej – matki. W konsekwencji tego kłamstwa kobieta traci bowiem perspektywę czasowego jedynie i odwracalnego charakteru dotykających Ją trudności – stając w obliczu nieodwracalnej tragedii własnego życia. Utrata dziecka – cóż mówić, jeśli przyczyną tej utraty jest własna decyzja – to częste źródło długotrwałych i lekoopornych depresji, poczucia utraty sensu życia, nawet samobójstw.

Narażona w trudnym momencie swego życia na pokusę podjęcia „łatwej” decyzji o aborcji kobieta ma prawo poczuć się oszukaną i zdradzoną przez ustawodawcę, także przez system ochrony zdrowia, którego zadaniem jest przyjść Jej z pomocą we właściwym momencie, w razie potrzeby – ochronić Ją nawet przed samą sobą.

               Wszystko, co wyżej napisałem, to uwagi sformułowane na gruncie przychylnej dla wnioskodawców przedmiotowego rozwiązania prawnego interpretacji, zgodnie z którą motywem propozycji jest dobro kobiety. Wiemy, że tak nie jest. Motywem złożenia owej propozycji jest stworzenie takiego stanu prawnego, w którym każda kobieta będzie mogła powołać się na przesłankę zdrowia psychicznego w celu zabicia swego dziecka. Jakaż to hipokryzja! Jakie uprzedmiotowienie osób zmagających się z kryzysem psychicznym! A przecież największą ofiarą stanie się każdorazowo… nienarodzone, niewinne, skazane na śmierć, choć wyposażone w niezbywalne prawo do życia dziecko.

 

Zygmunt Marek Miszczak

czwartek, 7 grudnia 2023

Drodzy sympatycy i członkowie oraz osoby zainteresowane działalnością Lubelskiego Stowarzyszenia JESTEŚMY!

 

Jako przedstawiciel Zarządu Lubelskiego Stowarzyszenia JESTEŚMY zwracam się do Was z ważnym - jak sądzę, nie tylko dla członków naszego Stowarzyszenia - apelem. Organizacja pacjentów po kryzysie psychicznym, jaką współtworzymy od dziewięciu lat stanęła w obliczu trudności zagrażających samemu jej istnieniu. Wieloletni dorobek LSJ: udział w dziesiątkach konferencji naukowych, w toku których dawaliśmy świadectwo potrzeb, problemów i specyfiki funkcjonowania osób zmagających się z kryzysem psychicznym; szereg niosących Nadzieję wizyt u pacjentów  Szpitala Neuropsychiatrycznego w Lublinie; imprezy integracyjne oraz zwiedzanie Lublina pod kierunkiem certyfikowanego Przewodnika PTTK, zabierany w mediach w imieniu wszystkich Was głos, zmierzający do przeciwdziałania dyskryminacji i stygmatyzacji pacjentów psychiatrycznych, wreszcie szereg innych inicjatyw – może nie być kontynuowanym w przyszłości.

            Wierzymy, iż tak, jak kiedyś w toku kampanii biorącej w obronę zagrożony Narodowy Program Ochrony Zdrowia Psychicznego, okażecie solidarność ze środowiskiem osób zmagających się z problemem psychicznym i Ich potrzebami. Lubelskie Stowarzyszenie JESTEŚMY jest bowiem Waszym stowarzyszeniem – reprezentacją, przed którą stoi jeszcze wiele wyzwań i oczekujących na wyartykułowanie potrzeb i interesów.

            W chwili obecnej – wobec spowodowanej względami osobistymi rezygnacji dwóch przedstawicieli Zarządu oraz przedstawiciela Komisji Rewizyjnej – Stowarzyszenie nasze pilnie potrzebuje odnowienia składu personalnego instancji kierowniczych. Przeprowadzone w dniu 27 listopada Nadzwyczajne Walne Zebranie Członków Lubelskiego Stowarzyszenia JESTEŚMY nie dokonało uzupełnienia żadnego z wakujących stanowisk. Powtórzenie tego rezultatu na kolejnym Nadzwyczajnym Walnym Zebraniu oznaczać już będzie zakończenie działalności LSJ. Przekonani, że byłoby to ze szkodą dla naszego środowiska oraz perspektyw jego reprezentacji apelujemy o udział w kolejnym Nadzwyczajnym Walnym Zebraniu Członków LSJ oraz wielkoduszną gotowość do podjęcia odpowiedzialności za dalsze funkcjonowanie tego przedstawicielstwa osób po kryzysie psychicznym.

Wszystkie osoby wahające się lub potrzebujące dokładniejszego poinformowania o celach i sposobie działania LSJ zachęcamy do zapoznania się ze stroną internetową: lsjestesmy.blogspot.com oraz facebookową: Lubelskie Stowarzyszenie JESTEŚMY.

Zakorzeniona w potrzebach środowiska, podejmowana wspólnie z jego przedstawicielami działalność – jakkolwiek wymagająca samodyscypliny i zaangażowania – jest też sprawdzoną drogą do podniesienia własnych kompetencji społecznych, adekwatną do przeżywanych problemów drogą do zdrowienia. Raz jeszcze zachęcamy do podjęcia aktywnej postawy w odniesieniu do stojących przed Stowarzyszeniem wyzwań. Niech Państwa czynny udział w Nadzwyczajnym Walnym Zebraniu Członków LSJ będzie wyrazem Nadziei, która jedynie zdolna jest zabezpieczyć szanse rozwoju osobistego Was samych, a także potrzebujących Waszego świadectwa osób, doświadczających związanego z kryzysem osamotnienia i izolacji.

 

W imieniu Zarządu Lubelskiego Stowarzyszenia JESTEŚMY Zygmunt Marek Miszczak

poniedziałek, 13 listopada 2023

KOMUNIKAT

 

Szanowni członkowie i sympatycy Lubelskiego Stowarzyszenia JESTEŚMY!

 

            Z upoważnienia Zarządu Stowarzyszenia zwracam się z gorącą prośbą o udział w ważnym dla naszej   organizacji  Nadzwyczajnym Walnym Zebraniu Członków LSJ.

            Powodem zwołania Nadzwyczajnego Walnego Zebrania Członków LSJ jest rezygnacja P. Zygmunta Marka Miszczaka z funkcji Prezesa LSJ i członkostwa w Zarządzie LSJ, P. Grzegorza Kowalczuka z funkcji Skarbnika i z członkostwa w Zarządzie LSJ, P. Tomasza Bosko z funkcji Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej, P. Sebastiana Karpińskiego z funkcji Zastępcy Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej oraz potrzeba obsadzenia wakujących stanowisk.

            Państwa udział w tym Zebraniu ma duże znaczenie dla przyszłości LSJ, dlatego w szczególności proszę o solidarny udział w nim wszystkich jego Członków, jak również sympatyków. Przede wszystkim jednak udział w Nadzwyczajnym Walnym Zebraniu Członków LSJ to możliwość skorzystania ze wszystkich uprawnień statutowych przynależnych członkom naszego Stowarzyszenia.

W związku z powyższym:

Zarząd

Lubelskiego Stowarzyszenia JESTEŚMY zaprasza wszystkich członków LSJ na

Nadzwyczajne Walne Zebranie Członków

Lubelskiego Stowarzyszenia Jesteśmy,

które odbędzie się dnia

27. listopada 2023 r. (poniedziałek) o godz. 17.00

w siedzibie Lubelskiego Stowarzyszenia JESTEŚMY, mieszczącej się

w Ośrodku Wsparcia "Serce" przy ul. Gospodarczej 32 w Lublinie.

           

 Nadzwyczajne Walne Zebranie Członków obradować będzie według następującego porządku:

 

1. Otwarcie Nadzwyczajnego Walnego Zebrania Członków i odczytanie porządku obrad.

2. Wybór prowadzącego Nadzwyczajne Walne Zebranie Członków LSJ i protokolanta,        ewentualnie członków komisji skrutacyjnej.

3. Przekazanie do wiadomości zebranych informacji o rezygnacji P. Zygmunta Marka      Miszczaka z    funkcji Prezesa LSJ i członkostwa w Zarządzie LSJ, P. Grzegorza Kowalczuka z  funkcji Skarbnika i z członkostwa w Zarządzie LSJ, p. Tomasza Bosko z funkcji Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej, P. Sebastiana Karpińskiego z funkcji Zastępcy Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej LSJ.

4. Głosowanie w sprawie  obsady wakujących funkcji w zarządzie LSJ oraz podjęcie stosownej uchwały o powołaniu nowych członków Zarządu, jak również głosowanie w sprawie obsady wakujących funkcji w Komisji Rewizyjnej oraz podjęcie stosownej uchwały o powołaniu nowych członków Komisji Rewizyjnej.

5. Zakończenie Nadzwyczajnego Walnego Zebrania Członków.

 

Niniejsze Zaproszenie prosimy przekazać wszystkim osobom, zainteresowanym działalnością

w Lubelskim Stowarzyszeniu JESTEŚMY. Udział w zebraniu będzie wyrazem

zaangażowania w działalność naszego  Lubelskiego Stowarzyszenia JESTEŚMY.

 

Z upoważnienia zarządu LSJ:

Tomasz Bosko, tel.  669-242-730

niedziela, 24 września 2023

JAK POMAGAĆ OSOBOM W KRYZYSIE PSYCHICZNYM?

 

Niniejszy artykuł nie jest przewodnikiem naukowym – zawarte w nim refleksje są raczej owocem wieloletniego doświadczenia autora, wyniesionego z perspektywy pacjenta, aczkolwiek treści zaczerpnięte z wykładów i konferencji o charakterze psychoedukacyjnym zostały w nim szeroko uwzględnione. Wynika stąd, iż poniższym refleksjom nie przysługuje taki poziom profesjonalnej powagi, jaki przypisać można doświadczeniu i słowom ekspertów ex-in (wyspecjalizowanych i wyedukowanych pomocników lekarza-profesjonalisty w zakresie wspierania osób zmagających się z kryzysem psychicznym).

Jeśli tytuł artykułu poddać przeformułowaniu, to – nieco przewrotnie – postawić można pytanie: Czy pomagać osobom w kryzysie psychicznym?

Pytanie nie jest wyłącznie retorycznym; wątpliwość co do sensowności udzielania pomocy stawia sobie bowiem zapewne wiele osób posiadających intencję poświęcenia czasu osobom w kryzysie, jednak w danym wypadku spotykających się z barierą braku zainteresowania ze strony potencjalnych podopiecznych. Już w tym miejscu podkreślić należy, iż ów "brak zainteresowania" osoby potrzebującej wsparcia – Jej obojętność na deklarację współtowarzyszenia w wysiłku pokonywania kryzysu – będzie miał z reguły charakter pozorny.

Wielu spośród doświadczających cierpienia pacjentów psychiatrycznych gotowych jest bowiem przybrać maskę samowystarczalności – zasłonić się nią przed perspektywą zawodu, mogącego zrodzić definitywną utratę Nadziei na bliską relację z kimkolwiek. Jako osoba doświadczająca głębokiego kryzysu sam również wielokrotnie przybierałem taką właśnie maskę, odczuwając w głębi serca ogromny głód relacji. Przyjmijmy zatem, że osoba w kryzysie j e s t osobą potrzebującą pomocy, jakkolwiek nie w każdym momencie gotową taką pomoc przyjąć.

Jakiego rodzaju wsparcie może stać się czynnikiem potęgującym szanse wspieranego w pokonywaniu kryzysu? Pełną odpowiedź na tak postawione pytanie ma szanse odkryć sama osoba wspierająca. Zresztą, na gruncie autentycznego koleżeństwa czy przyjaźni, do których tęskni wielu z nas, granice między stroną wspierającą i wspieraną tracą swoje pierwotne znaczenie – zamazują się. Jeżeli jednak nasze otwarcie na wejście w relacje z osobą w kryzysie nie ma uczynić Jej krzywdy – winno być otwartością długofalową.

Konsekwencja w okazywaniu empatii i otwartości jest nie tylko wymogiem płynącym ze wspomnianej ewentualności wewnętrznego zamknięcia się drugiej strony (nawet lekarze profesjonaliści przyznają, iż przełamanie bariery lęku i nieufności u pacjenta bywa niekiedy okupione wieloletnimi wysiłkami). Długofalowość świadczonej pomocy to też kwestia pewnej "ekonomii". Faktem jest bowiem, iż osoba doświadczająca głębokiego kryzysu psychicznego stoi w obliczu konieczności podjęcia długiego marszu w stronę zdrowienia. Na tej drodze czeka Ją wiele etapów, których symbolem może stać się pokonanie kolejnych ograniczeń w codziennym, satysfakcjonującym funkcjonowaniu. Na każdym z tych etapów (choć nie na każdym z tą samą intensywnością) świadomość obecności w Jej życiu osoby życzliwej, otwartej i empatycznej ma szansę stać się potężnym czynnikiem umacniającym.

Jeśli spojrzeć zatem na drugą stronę relacji – stronę osoby wspierającej – gotowość towarzyszenia bliźniemu w Jego zmaganiach nie zawsze może polegać na fizycznej, dosłowej obecności. Po pierwsze: obecność taka nie zawsze jest potrzebna (często wystarczy jedynie świadomość osoby, którą chcielibyśmy wesprzeć, iż perspektywa uzyskania pomocy jest otwarta), po drugie zaś – nie zawsze jest możliwa. Mam tu na myśli fakt, iż w świadczeniu wszelkiego rodzaju pomocy zachodzić może niebezpieczeństwo, które najlepiej zobrazuje metafora tonącego i ratownika – tonącemu zdarza się sprowadzić niebezpieczeństwo na osobę udzielającą Mu pomocy.

Krótko mówiąc – w świadczeniu pomocy nie powinno się lekceważyć potrzeby zabezpieczenia również samego siebie, zadbania o swoją sferę prywatności, utrzymania nawiązanej relacji w pożądanym przez siebie kształcie. Owoce takiej długofalowej, ale wspierającej się o pewną asertywność relacji przyjść mogą niekiedy po wielu latach. Na marginesie kwestii zabezpieczenia samego siebie dodać można, iż są i takie probemy psychiczne, w których dotknięte nimi osoby mogą mieć skłonność do wykorzystywania innych, stosowania szantażu emocjonalnego – brak asertywności ze strony udzielającej pomocy może mieć zatem dla Niej skutki wyniszczające.

Szczególnym przypadkiem udzielania pomocy, o której mowa, jest towarzyszenie osobie w depresji. Jakkolwiek nikt jeszcze nie "wyciągnął za uszy" z depresji nikogo, a w tym, jak i we wszystkich pozostałych wypadkach niezbędnym bywa wsparcie farmakologiczne za strony uprawnionego profesjonalisty, to tylko rzeczywiście i szczególnie zaangażowana obecność drugiego człowieka dać może poczucie bezpieczeństwa osobie doświadczającej wspomnianego schorzenia. Zaangażowana obecność – to w danym wypadku także gotowość do zajęcia się sprawą organizacji kontaktu z lekarzem (osoba w depresji w wielu wypadkach będzie niezdolna do zadbania o siebie i o swoje zdrowie), wysłuchania, potwiedzenia swojej gotowości udzielenia pomocy czynami.

Taka obecność nie polega na kierowaniu w stronę osoby potrzebującej wsparcia zdawkowych komunikatów w rodzaju: "Nie przejmuj się!"; "Wszystko będzie dobrze"; "Inni mają jeszcze gorzej"; czy "Weź się w garść!". Komunikaty o takim charakterze pogarszają bowiem sytuację osoby, której chcemy (?) pomóc, utwierdzając Ją w przekonaniu o nieprzezwyciężalności doświadczanego przez Nią kryzysu, często także utwierdzając Ją w poczuciu winy.

Na koniec chciałbym wspomnieć o jeszcze jednym z kontekstów pomocy osobom będącym w kryzysie psychicznym – kontekście, w którym szczególna odpowiedzialność ciąży naprawdę na każdym z nas. Jeśli w kontakcie z osobą, o której moglibyśmy nawet sądzić, że nigdy nie doświadczała kryzysu psychicznego, jesteśmy świadkami ujawniania myśli samobójczych, dotykania tematu samobójstwa, czy wprost wyrażania deklaracji o takim charakterze, nasza obojętność może mieć cenę ludzkiego życia.

Chciałbym zatem – w ślad za lekarzami profesjonalistami – podkreślić, iż nigdy nie wolno nam lekceważyć opisanej wyżej sytuacji, zaś w podjętych przez nas działaniach niezbędna jest szczególna roztropność. Skoro nikt, kto doświadcza dobrostanu psychicznego nie podejmuje raczej w rozmowach z innymi wątków autoagresji; skoro wyrażanie myśli o podobym charakterze wskazywać może na pewną już gotowość finalizacji tragiczej decyzji – dobrze jest we wspomnianym kontekście sytuacyjnym uważnie wysłuchać osoby zainteresowanej (nie ulegając Jej narracji, która często może zmierzać do osłabienia naszej czujności) i powiadomić np. przedstawiciela kompetentnej instytucji (może to być dyrekcja szkoły, lekarz profesjonalista, przedstawiciel ośrodka interwencji kryzysowej itp.).

Na koniec ważna uwaga: nieodzowność dopełnienia świadczonego przez lekarzy wsparcia przez wsparcie ze strony przedstawicieli bliskiego środowiska osób chorujących nie uprawnia nikogo do zastępowania profesjonalistów w Ich kompetencjach.

Niech w każdym ze wspomnianych kontekstów nam – osobom gotowym wejść w relację z osobą potrzebującą szczególnej pomocy – towarzyszy żywa świadomość godności i praw przysługujących partnerowi nawiązywanej relacji. Empatia i życzliwość, będące fundamentem atmosfery relacji międzyludzkich pożądanych przez każdego z nas, stanowią często dla osób doświadczających kryzysu jedyny drogowskaz na drodze do zdrowienia.


Zygmunt Marek Miszczak

środa, 13 września 2023

SPOTKANIE LSJ

 

    Od kilku miesięcy w siedzibie Ośrodka Ex-Cordis przy ul. Hutniczej 10 B w Lublinie odbywają się cyklicznie spotkania osób zainteresowanych działalnością w Lubelskim Stowarzyszeniu JESTEŚMY. Swobodna formuła, brak potrzeby wcześniejszego uzyskania zaproszenia, otwartość dla wszystkich entuzjastów działalności społecznej – sprzyjają dobrej, twórczej atmosferze tych spotkań. Poświęcone są dyskusji na temat przyszłości stowarzyszenia, zebraniu pomysłów na przyszłą działalność, poznaniu się uczestników, a także… rozwianiu lęków i ewentualnych wątpliwości mogących towarzyszyć podjęciu decyzji o członkostwie lub współpracy ze stowarzyszeniem.

            Jeśli zatem rozważającemu ewentualność przystąpienia do LSJ naszemu Czytelnikowi utrudnia podjęcie decyzji wątpliwość: „Czy ja się nadaję?”, to piszący te słowa serdecznie zachęca do udania się na jedno z takich spotkań, które są okazją do uzyskania wsparcia koleżeńskiego, wyczerpującej wiedzy o stowarzyszeniu oraz pogłębienia motywacji pro-społecznej. Najbliższe z nich odbędzie się dnia 30 września (sobota) o godz. 16.00 i połączone zostanie z projekcją filmu dla wszystkich obecnych (wybór konkretnego tytułu będzie niespodzianką).

            Trudno ukrywać przed Czytelnikami, że jednym z motywów podjęcia przez Zarząd stowarzyszenia decyzji o organizacji serii spotkań przy ul. Hutniczej 10B jest pilna potrzeba wyłonienia chętnych do zastąpienia ustępujących członków Zarządu i Komisji Rewizyjnej LSJ. W niedługim czasie stowarzyszenie czeka bowiem wyzwanie, jakim będzie przeprowadzenie Nadzwyczajnego Walnego Zebrania Członków i wybór nowych członków jego władz.

            Pomijając wspomniany, ważny wzgląd organizacyjny – spotkania takie, jak opisane – mają szansę stać się elementem stałej praktyki stowarzyszenia. Jedynym warunkiem takiego obrotu rzeczy jest obecność zainteresowanych. Przypominam zatem, że członkostwo w Lubelskim Stowarzyszeniu JESTEŚMY nie jest zastrzeżone dla osób po kryzysie psychicznym. Przystąpić do niego może każdy, kto podziela jego cele statutowe, do których należą m.in. wzajemna samopomoc członków, podejmowanie działań mających na celu przeciwdziałanie dyskryminacji i stygmatyzacji osób po kryzysie psychicznym, inicjowanie działań o takim charakterze w ramach kampanii edukacyjnych czy poprzez zabieranie głosu w mediach.

W sposób szczególny zaproszeni są do udziału w tych „naradach” uczestnicy funkcjonujących w Lublinie ośrodków wsparcia dla osób zmagających się z kryzysem psychicznym, jak również osoby po kryzysie nie będące uczestnikami tych ośrodków.

            Kończę niniejszy krótki artykuł apelem: Ze współdziałania wielu osób zrodzić się może w życiu osób doświadczających kryzysu wiele pięknych owoców, zaś samo obcowanie z kręgiem koleżeńskim staje się dla jego uczestników czynnikiem sprzyjającym zdrowieniu. Kibicuję każdemu/ej z Czytelników/Czytelniczek, od decyzji których zależy, czy tak się rzeczywiście stanie.

Zygmunt Marek Miszczak

czwartek, 27 lipca 2023

Na marginesie „sprawy Pani Joanny”

 

Niniejszy tekst nie odnosi się do zachowania Pani Joanny z Krakowa – osoby, będącej w ostatnich dniach bohaterem wielu medialnych doniesień. Nie rości w każdym razie sobie prawa do osądzania, czy oceny Jego bohaterki, jakkolwiek przypomnienie faktów związanych z samą sprawą wydaje się być niezbędnym. Kilka dni temu media ujawniły fakt interwencji krakowskiej Policji wobec Pani Joanny, pomijając całkowicie fakt, poznany następnie z policyjnego Komunikatu, iż przyczyną interwencji służb mundurowych było bezpośrednie zagrożenie życia P. Joanny – deklarowany przez Nią zamiar popełnienia aktu samobójczego.

Interwencja nastąpiła na wniosek lekarza psychiatry – zarówno lekarz, jak i Policja mieli obowiązek zadziałania w obliczu zaistniałych okoliczności (w przeciwnym wypadku doszłoby z Ich strony do złamania prawa); zadziałali i uczynili zadość wszystkim obowiązującym procedurom, ratując – być może – kobietę przed finalizacją tragicznej decyzji.

            Za sprawą mediów i samej bohaterki zdarzeń jawnym stał się nie tylko fakt doświadczania kryzysu psychicznego przez uratowaną osobę, ale fakt Jej rozgoryczenia postępowaniem służb medycznych i porządkowych.

W powyższym kontekście faktycznym (i prawnym: prawo polskie nakłada bowiem na organa Policji obowiązek współdziałania m.in. ze służbami medycznymi, które z kolei zobligowane są do działania w podobnych sytuacjach nawet wbrew woli pacjenta) chciałbym – jako Prezes jednej z organizacji pacjenckich (stowarzyszenia pacjentów po przebytym kryzysie psychicznym) wyrazić swoją ocenę działania mediów, dla których „sprawa Pani Joanny” stała się nośnym tematem, oraz polityków (nie wymieniając z nazwiska), dla których prawo do życia osoby zmagającej się z kryzysem psychicznym, Jej prawo do leczenia, a także prawo wszystkich w ogóle pacjentów psychiatrycznych do pozytywnego wizerunku okazały się być nic nie znaczącym tłem całej historii.

W przyjętym bowiem przez część mediów (i polityków) sposobie narracji ujawnia się stygmatyzacja osób po kryzysie psychicznym, które mają dobre prawo do uzyskania bezpiecznego, spokojnego okresu dochodzenia do pełnej sprawności psychicznej po gwałtownym kryzysie (tym bardziej w jego trakcie), do pewnej intymności w tym zakresie. Oczywiście: osoba w kryzysie psychicznym zachowuje prawo do wypowiadania się (również publicznego), ale to do przedstawicieli środków masowego przekazu należy przyjęcie na siebie odpowiedzialności za prezentowany przekaz i jego następstwa.

Publiczna prezentacja wypowiedzi osoby, której – z racji niestabilności emocjonalnej -  brakuje dystansu do będących Jej udziałem wydarzeń – może być odbierana jako szyderstwo nie tylko z samego pacjenta, ale także z wszystkich osób, które zdolne są do pokonania doświadczanego kryzysu, które zachowują przy tym prawo do bezpiecznej pewności, że wizerunek  osoby chorującej  w społeczeństwie będzie odzwierciedlał Jej rzeczywisty potencjał. W ignorowaniu doniosłego faktu, iż w przedmiotowej sprawie chodzi przede wszystkim o prawo do życia osoby zmagającej się z kryzysem zawiera się również zaprzeczenie – przysługującego pacjentom psychiatrycznym – prawa do bezpieczeństwa. Nie wolno bowiem nikomu podważać zaufania pacjenta psychiatrycznego do profesjonalizmu, dobrych intencji i sprawczości tych, od których jedynie w krytycznej sytuacji spodziewać się może pomocy.

Uprzedmiotowienie konkretnej osoby, wykrzywienie wizerunku, godzące w prawo osób zmagających się z kryzysem do szacunku, ignorowanie wartości życia osób chorujących psychicznie – to moje zarzuty wobec tych, których powołaniem jest troska o dobro wspólne obywateli, a także uczciwe przekazywanie informacji i zapobieganie stygmatyzacji i dyskryminacji przedstawicieli jakiejkolwiek grupy społecznej.

Ewidentne łamanie norm społecznych, moralnych i obyczajowych przez tych, którzy powinni stać na ich straży nie może nikogo nastrajać optymistycznie – nie przyczynia się też do zabezpieczenia warunków rehabilitacji zdrowotnej osób chorujących psychicznie, może odbierać  poczucie bezpieczeństwa i szacunku do siebie samego.

Czy którykolwiek z dziennikarzy, polityków i komentatorów „sprawy Pani Joanny z Krakowa” wziął sobie do serca powyższy aspekt Ich publicznych wypowiedzi? Jeśli nie, to jest przecież zawsze pora na refleksję. Niech apel o taką refleksję odczytany zostanie jako wyraz przekonania, iż służba społeczeństwu i przekaz Prawdy wymagają zachowania szacunku dla godności osoby ludzkiej,  wnikliwości i ważenia racji oraz respektowania praw wszystkich – zwłaszcza najsłabszych członków społeczeństwa.

 

Zygmunt Marek Miszczak

wtorek, 20 grudnia 2022

PROTOKÓŁ Z NADZWYCZAJNEGO WALNEGO ZEBRANIA CZŁONKÓW Lubelskiego Stowarzyszenia JESTEŚMY, które odbyło się dn. 12. XII. 2022 r. w Lublinie

 

W zebraniu zgodnie z listą obecności stanowiącą załącznik nr 1 do Protokołu wzięło udział 10 (dziesięć) osób.

Wobec braku kworum przewidzianego w § 16 ust. 2 obrady rozpoczęto  w terminie ustalonym w § 18 ust. 4 pkt. 2) Statutu.

Zgodnie z postanowieniem § 13 ust. 1. Statutu P. Artur Kochański jako członek honorowy LSJ nie wziął udziału w głosowaniach.

Obrady otworzył Zygmunt Marek Miszczak, przedstawiając obecnym osobom cele niniejszego zebrania i porządek obrad.

 

Porządek obrad.

1. Otwarcie Nadzwyczajnego Walnego Zebrania Członków i odczytanie porządku obrad.

2. Wybór prowadzącego Nadzwyczajne Walne Zebranie Członków LSJ i protokolanta, ewentualnie członków komisji skrutacyjnej.

3. Przyjęcie do wiadomości pisemnej rezygnacji Magdaleny Izabeli Guz z członkostwa w Lubelskim Stowarzyszeniu JESTEŚMY oraz w jego Komisji Rewizyjnej z dniem 10. X. 2022 r.

4. Wybór nowego Sekretarza Komisji Rewizyjnej LSJ.

5. Zakończenie Nadzwyczajnego Walnego Zebrania Członków LSJ.

 

Ustalony przez Zarząd w zgodzie z § 22 pkt. 8) oraz § 19 ust. 6 Statutu porządek obrad przyjęty został do wiadomości przez uczestników zebrania.

 

Na przewodniczącego zebrania zgłoszono kandydaturę Zygmunta Marka Miszczaka.

 

Na protokolanta zebrania zgłoszono kandydaturę Damiana Ziarkowskiego.

 

W głosowaniu jawnym na przewodniczącego zebrania jednogłośnie wybrano

P. Zygmunta Marka Miszczaka, zaś na protokolanta jednogłośnie wybrano P. Damiana Ziarkowskiego.

 

Prowadzący Zebranie P. Zygmunt Marek Miszczak zapoznał zebranych z pochodzącą z 10. X. 2022 r. pisemną rezygnacją P. Magdaleny Izabeli Guz z członkostwa w Lubelskim Stowarzyszeniu JESTEŚMY oraz w jego Komisji Rewizyjnej.

 

W wyborach uzupełniających na Sekretarza Komisji Rewizyjnej LSJ zgłoszono następujące kandydatury: Dorota Rogowska.

-

 

W głosowaniu jawnym zgłoszeni kandydaci otrzymali następującą liczbę głosów:

- P. Dorota Rogowska – 9 głosów.

 

W związku z czym na Sekretarza Komisji Rewizyjnej LSJ wybrano Dorotę Rogowską.

 

Uchwała Nr 1/2022

Nadzwyczajnego Walnego Zebrania Członków Lubelskiego Stowarzyszenia JESTEŚMY

z dnia 12. XII. 2022 r. o wyborze Sekretarza Komisji Rewizyjnej  LSJ.

 

            Działając na podstawie § 20 pkt. 5) Statutu Nadzwyczajne Walne Zebranie Członków LSJ przyjmuje do wiadomości rezygnację P. Magdaleny Izabeli Guz ze stanowiska Sekretarza Komisji Rewizyjnej i uzupełnia skład Komisji Rewizyjnej poprzez dokonanie wyboru Sekretarza Komisji Rewizyjnej LSJ.

 

Nowo wybranym Sekretarzem Komisji Rewizyjnej LSJ zostaje P. Dorota Rogowska, w związku z czym w skład Komisji Rewizyjnej wchodzą:

 

Tomasz Bosko - Przewodniczący

Sebastian Karpiński - Zastępca Przewodniczącego

Dorota Rogowska - Sekretarz.

 

 

 

Damian Ziarkowski                Zygmunt Marek Miszczak

           Protokolant                        Przewodniczący Zebrania   

 

 

Za podjęciem uchwały głosowało 9 osób

Przeciw głosowało 0 osób

Wstrzymało się od głosu 0 osób.

 

Na tym obrady Nadzwyczajnego Walnego Zebrania Członków LSJ zakończono.

 

Załącznik nr 1

Lista obecności członków Lubelskiego Stowarzyszenia JESTEŚMY na Nadzwyczajnym Walnym Zebraniu Członków LSJ w dniu 12. XII. 2022 r.

 

Załącznik nr 2

Oryginał pisemnego zrzeczenia się członkostwa w Lubelskim  Stowarzyszeniu JESTEŚMY i w jego Komisji Rewizyjnej przez P. Magdalenę Izabelę Guz.

 

 

 

 

 

Damian Ziarkowski                                 Zygmunt Marek Miszczak

           Protokolant                        Przewodniczący Zebrania                                                                     

 

niedziela, 27 listopada 2022

Lubelskiego Stowarzyszenia JESTEŚMY dzisiaj i jutro

 

Funkcjonujące w Lublinie stowarzyszenie pacjentów po przebytym kryzysie psychicznym ma za sobą osiem lat działalności, na intensywność ktorej w ostatnich paru latach wpłynęły – oprócz czynnika ludzkiego (gotowość Zarządu i członków do podejmowania energicznych działań), także okoliczności od stowarzyszenia niezależne (pandemia i związane z nią ograniczenia). Do ostatnich działań Lubelskiego Stowarzyszenia JESTEŚMY należały: wizyta u pacjentów jednego z oddziałów Szpitala Neuropsychiatrycznego w Lublinie, udział przedstawiciela stowarzyszenia w konferencji psychiatrycznej, zorganizowanie dla uczestników ośrodków wsparcia wycieczki lubelskimi śladami ks. Stefana Wyszyńskiego oraz – przeprowadzona 19 listopada w Ośrodku Wsparcia "Serce" andrzejkowa zabawa integracyjna.

Temu ostatniemu wydarzeniu poświęcę kilka słów, które być może staną się zachętą do odważniejszego podejmowania decyzji wyjścia z domu – zachętą sformułowaną wobec tych, którym częstokroć z wielkim trudem przychodzi każda inicjatywa aktywizacji. Jakkolwiek bowiem w zorganizowanej z pomocą Lubelskiego Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Psychicznego (przy pełnej jego odpowiedzialności finansowej i wsparciu w przeprowadzeniu imprezy) zabawie uczestniczyło jedynie piętnaścioro beneficjentów lubelskich ośrodków wsparcia, to spotkaniu temu towarzyszyła atmosfera radości, satysfakcji ze znalezienia się w gronie ludzi życzliwych oraz z doświadczonej z Ich strony empatii.

Gwarantem tej niepowtarzalnej atmosfery stała się osoba P. Wojciecha – terapeuty z LSOZP, który znalazł sposób na przełamanie subiektywnych barier utrudniających zebranym zaangażowanie się w zabawy andrzejkowe. Nie zabrakło wśród tych ostatnich żadnego z elementów, które zwykliśmy kojarzyć ze spotkaniem integracyjnym. Skoro taniec i konsumpcja to dobry pretekst do spotkania się z drugim, zaś zabawa – to remedium na doświadczany smutek czy apatię, osoby zebrane w prowadzonym przez LSOZP ośrodku postanowiły dobrze wykorzystać sposobność do znalezienia się w atmosferze nie tyle może beztroski, ile zrozumienia oferowanego i doświadczanego od innych.

Tymczasem jednak troską Zarządu i wyzwaniem pod adresem całego stowarzyszenia jest bliska już perspektywa przeprowadzenia Nadzwyczajnego Walnego Zebrania Członków LSJ. Zaistniała bowiem konieczność uzupełnienia wakującej funkcji Sekretarza Komisji Rewizyjnej – w tych zaś okolicznościach zadaniem Zarządu jest zaproszenie wszystkich członków organizacji do udziału w – drugim już w roku bieżącym - Walnym Zebraniu. Oby zimowa aura, ani inne okoliczności nie utrudniły nikomu uczestnictwa w tym – z założenia krótkim – zebraniu! Zostanie ono poświęcone wyborowi na jedno tylko stanowisko w Komisji Rewizyjnej, zaś okoliczność spotkania się członków stowarzyszenia stanie się – w zamierzeniach organizatorów – także pretekstem do rozmowy na temat przyszłości LSJ.

Publikując poniżej porządek tego zebrania, apelujemy do wszystkich, zainteresowanych działalnością w LSJ, osób po kryzysie psychicznym oraz/lub podzielających statutowe cele działalności stowarzyszenia o przybycie dnia 12 grudnia (poniedziałek) o godz. 17.00 do Ośrodka Wsparcia "Serce" przy ul. Gospodarczej 32 w Lublinie.


Porządek obrad Nadzwyczajnego Walnego Zebrania Członków LSJ obejmuje:

1. Otwarcie Nadzwyczajnego Walnego Zebrania Członków i odczytanie porządku obrad.

2. Wybór prowadzącego Nadzwyczajne Walne Zebranie Członków LSJ i protokolanta, ewentualnie członków komisji skrutacyjnej.

3. Przyjęcie do wiadomości pisemnej rezygnacji Magdaleny Guz z członkostwa w Lubelskim Stowarzyszeniu JESTEŚMY oraz w jego Komisji Rewizyjnej z dniem 10. X. 2022 r.

4. Wybór nowego Sekretarza Komisji Rewizyjnej LSJ.

5. Zakończenie Nadzwyczajnego Walnego Zebrania Członków LSJ.


Niech nasza obecność na Nadzwyczajnym Walnym Zebraniu Członków LSJ stanie się wyrazem odpowiedzialności za przyszłość stowarzyszenia, za sprawy własne i znanych nam z bliska lub z daleka osób po kryzysie psychicznym – tych, których wielorakie cierpienie woła o naszą solidarność.


Zygmunt Marek Miszczak

sobota, 5 listopada 2022

Zaproszenie!

 

Lubelskie Stowarzyszenie JESTEŚMY pragnie serdecznie zaprosić wszystkich Członków Stowarzyszenia oraz Osoby Zaprzyjaźnione na Andrzejkową Zabawę Integracyjno-Taneczną.

Zabawa odbędzie się dnia 19 listopada (sobota) o godzinie 16:00 w Lublinie przy ul. Gospodarczej 32 (siedziba ŚDS Serce) .

Podczas zabawy zapewnione będą: poczęstunek, muzyka, gry i zabawy integracyjne.

Serdecznie zapraszamy!

Lubelskie Stowarzyszenie JESTEŚMY


poniedziałek, 29 sierpnia 2022

WYKORZYSTAĆ LATO, UMOCNIĆ RELACJE...

 

Kryzys psychiczny to niekiedy poczucie wyzbycia się pragnień (w każdym razie tych świadomie formułowanych), planów życiowych, Nadziei na zmianę samopoczucia na przynajmniej znośne. To brak relacji lub utrzymywanie pozoru relacji – w kryzysie relacje często charakteryzują się powierzchownością i krótkotrwałością. To niewyrażony, ale tkwiący głęboko w sercu krzyk o chwilę spędzoną w poczuciu bliskości innego człowieka – pomimo wszystkiego, co wydaje się czynić taką perspektywę czymś najbardziej nierealnym na świecie.

Jeśli nawet tak przeżywany kryzys dotyka nas tylko przez rok, dwa, trzy, to z reguły pozostawia piętno, lub lepiej – przesuwa akcenty w naszej wizji życia. Uwrażliwia na różne odcienie cierpienia; dobrze, jeśli rodzi gotowość przyjęcia wyciągniętej do nas przez kogoś niespodziewanie dłoni. Niech kilka powyższych zdań wystarczy za uzasadnienie twierdzenia, że mało nawet spektakularne spotkanie z drugim może zmienić optykę przyjętą przez osobę w kryzysie – ważne, aby ktoś pochylił się nad doświadczaną (przeze mnie – przez Ciebie – przez kogoś stojącego obok...) samotnością.

Podejmowane przez Lubelskie Stowarzyszenie JESTEŚMY działania są często jedynie najskromniejszą próbą zadośćuczynienia potrzebie relacji, doświadczanej przez krąg adresatów jego aktywności. Taką próbą przekazania gestu solidarności z potrzebującymi odmiany szarej na co dzień rzeczywistości była zorganizowana dnia 28 sierpnia br. wycieczka lubelskim szlakiem ks. Stefana Wyszyńskiego. Skupienie uwagi na postaci Błogosławionego, odkrycie tak wielu przejawów Jego związków z Lublinem, możliwość przyjrzenia się z bliska np. sali obrad Rady Miejskiej, noszącej imię Prymasa – wszystko to miało również służyć oderwaniu się od poczucia zapomnienia i odnalezieniu w sobie samym przesłanek Nadziei! Nadziei, rodzącej pewność że każdy z uczestników wycieczki dysponuje taką samą, jak inni członkowie społeczeństwa, szansą odnalezienia się w kontekście relacji wspólnotowej.

Kompetencji i kulturze osobistej P. Barbary Michalskiej, certyfikowanej Przewodniczki PTTK, oprowadzającej uczestników wycieczki wyznaczonym szlakiem, przypisać należy powodzenie tego przedsięwzięcia – jeśli za powodzenie uznać można rodzący się na twarzach jego uczestników uśmiech, chwilę zadumy i satysfakcję ze zwiedzenia bliskich a nieznanych dotąd zakątków Lublina.

Wycieczkę zakończono po przewidzianej godzinie – wynikało to nie tylko z przedłużonej chwili konwersacji przy ufundowanych przez organizatorów lodach, ale przede wszystkim z niedosytu relacji właśnie. Stąd też prośbę uczestników tego spotkania integracyjnego (udział wzięło 14 osób, reprezentujących zwłaszcza ŚDS przy ul. Nałkowskich w Lublinie) o organizowanie podobnych imprez w przyszłości wypada Zarządowi Lubelskiego Stowarzyszenia JESTEŚMY wziąć najzupełniej serio.


Zygmunt Marek Miszczak

czwartek, 7 lipca 2022

Odwiedziny w szpitalu z Covidem w tle

 

Dnia 6 lipca 2022 r. przedstawiciele Lubelskiego Stowarzyszenia JESTEŚMY wraz z towarzyszącym im kapelanem osób chorujących psychicznie ks. Tadeuszem Liminowiczem odwiedzili pacjentów Kliniki Psychiatrii w Lublinie. Ta tradycyjna już forma działania naszego stowarzyszenia została wznowiona po uniemożliwiającym jej kontynuowanie okresie ograniczeń pandemicznych. Również i tym razem wpływ pandemii na plany LSJ dał o sobie znać: pierwotnie uzgodniona na innym oddziale wizyta nie mogła dojść do skutku z powodu wykrycia przypadków Covid. Ostatecznie udaliśmy się więc na oddział kliniczny IB.

            O sensie takich wizyt stanowi potrzeba wsparcia pacjentów w Ich nadziei na pełne – umożliwiające normalne funkcjonowanie w społeczeństwie – wyleczenie. Wbrew często funkcjonującym stereotypom sukces na tej drodze uwarunkowany jest zaś nie tylko wysoką sprawnością zawodową lekarza psychiatry i właściwym doborem leków, ale także (i przede wszystkim!) odpowiednią postawą samego podopiecznego. Stąd można mówić o dużym znaczeniu świadectwa zdrowienia, udzielonego przez dobrze już funkcjonujące osoby po przebytym kryzysie psychicznym. Oprawę spotkania stanowił wspólny śpiew przy akompaniamencie gitary (ks. Tadeusz zawsze chętnie angażuje się w zapewnienie radosnego, relaksującego klimatu spotkań z osobami chorującymi) oraz dar ze strony naszego stowarzyszenia dla tych, którym tak trudno aktualnie znaleźć na obecnym etapie zdrowienia nić nadziei – 10 kg brzoskwiń stanowiło materialny znak życzliwości ze strony odwiedzających.

            Złożone przez nas świadectwo o wadze wszelkich wysiłków zmierzających do wspólnego z lekarzem profesjonalistą i terapeutami wytyczenia indywidualnej drogi do pełni zdrowia oraz o perspektywie odniesienia sukcesu na tej drodze wsparte zostało przez słowo drukowane. Z pozostawionych przez nas na oddziale materiałów promocyjnych Lubelskiego Stowarzyszenia JESTEŚMY i zaprzyjaźnionego Lubelskiego Stowarzyszenia Ochrony Zdrowia Psychicznego nasi przebywający w Klinice rozmówcy mogli się dowiedzieć, dokąd mogą zgłosić się po – oby uwieńczonym powodzeniem – zakończeniu leczenia szpitalnego. Alternatyw w tym zakresie jest wiele – ważną jest zaś wola skorzystania z terapii, regularność przyjmowania przepisanych leków, zachowywanie higieny psychicznej i… posiadanie osobistej wizji zdrowienia, planów życiowych oraz determinacji w ich realizacji.

            Naszym Przyjaciołom z Oddziału Kliniki życzymy, aby światełko Nadziei doprowadziło Ich do szczęśliwej realizacji planów rozwoju osobistego oraz zaangażowania w życiu rodzinnym i do satysfakcji z wnoszonego w życie społeczne wkładu.

 

Zygmunt Marek Miszczak

poniedziałek, 18 października 2021

OBCHODY XXX-LECIA ChSNPCh „MISERICORDIA”

 

Swoje XXX-Lecie Charytatywne Stowarzyszenie Niesienia Pomocy Chorym „MISERICORDIA” obchodziło na kilka sposobów, gromadząc w dniu 16. X. 2021 r. nie tylko przedstawicieli osób chorujących i Ich rodzin oraz gości oficjalnych, ale także wszystkich, którzy o tej zasłużonej dla Lublina instytucji chcieliby dowiedzieć się czegoś więcej.

Obchody zainaugurowała uroczysta Msza Św. w Archikatedrze Lubelskiej. Koncelebrze (złożonej z dziesiątek kapłanów, w tym duszpasterzy osób chorujących psychicznie) przewodniczył i homilię wygłosił ks. abp Stanisław Budzik. Czytany tego dnia tekst z Ewangelii korespondował z motywem przewodnim obchodów i znalazł rozwinięcie w słowach sprawującego liturgię: Przypowieść o Miłosiernym Samarytaninie to bowiem uniwersalna zachęta do brania na siebie brzemion innych ludzi, kierowania się życzliwością i empatią, okazywania najbardziej potrzebującym bezinteresownej troski. Ową zachętę do otoczenia opieką tych członków naszej lokalnej społeczności, którzy zmagają się z kryzysem, pasterz diecezji wsparł autorytetem samego Jezusa Chrystusa. Obecne w nauczaniu Kościoła od wieków wezwanie do Miłosierdzia musi bowiem znajdować swą konkretyzację również w czasach współczesnych. „Niech bramy naszych serc będą zawsze szeroko otwarte!” - zakończył tę część liturgii ks. abp.

Podobnie jak ta część obchodów, tak też i następująca bezpośrednio po niej część oficjalna w Sali Konferencyjnej Caritas Archidiecezji Lubelskiej zgromadziła wielu znakomitych gości. Znaleźli się wśród Nich ks. abp Stanisław Budzik, Wojewoda Lubelski Lech Sprawka, Prezydent Lublina Krzysztof Żuk oraz Z-ca Prezydenta Lublina ds Społecznych Monika Lipińska, członek Zarządu Województwa Lubelskiego Sebastian Trojak (w zastępstwie Marszałka Województwa Lubelskiego), Lubelska Kurator Oświaty Teresa Misiuk, Dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy Andrzej Pruszkowski, Prezes Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych Krzysztof Michałkiewicz, parlamentarzyści Gabriela Masłowska i Sylwester Tułajew, Pełnomocnik ds Rodziny Ministra Edukacji i Nauki Tomasz Pitucha, przedstawiciele nauki, administracji rządowej i samorządowej i wielu innych.

Warto zauważyć, iż z zainteresowaniem przybyłych spotkała się zarówno specjalnie przygotowana na sobotnią uroczystość wystawa ilustracji dokumentujących dorobek Stowarzyszenia, jak i obsługiwany przez beneficjentów „MISERICORDII” kiermasz stworzonych w toku zajęć terapeutycznych wytworów rękodzielniczych Ich autorstwa. Wystawa i kiermasz stanowiły nie tylko wartościową część oprawy Jubileuszu, ale także świadectwo aktywności i talentów tych spośród osób niepełnosprawnych, które w porę spotkały na drodze przeżywanego kryzysu wyciągniętą do Nich pomocną dłoń.

Spotkanie prowadziła w sposób tyleż sprawny i zwięzły, co nacechowany wysoką kulturą i poczuciem humoru wieloletnia redaktor TVP3 Lublin Anna Dąbrowska. Już we wstępnej wypowiedzi prowadzącej znalazło się przypomnienie inspirującej roli encykliki Jana Pawła II o Bożym Miłosierdziu „Dives in Misericordia” z 1980 r. wobec założenia obchodzącego swój Jubileusz dzieła ChSNPCh „MISERICORDIA”.

Wywołany na scenę gospodarz spotkania ks. prałat Tadeusz Pajurek dokonał powitania przybyłych gości zachęcając, aby rozpoczęty dzień stał się dniem radości.

Po imiennym powitaniu przybyłych gości honorowych przez Annę Dąbrowską, zgromadzeni w Sali Konferencyjnej Caritas uczestnicy uroczystości mieli okazję obejrzeć wyprodukowany przez TVP3 Lublin kilkunastominutowy film poświęcony 30-letniej działalności Stowarzyszenia.

Jak można się było zeń dowiedzieć, u podstaw założenia Stowarzyszenia legła inicjatywa kapelana Szpitala Neuropsychiatrycznego w Lublinie ks. Tadeusza Pajurka, pragnącego stworzyć na terenie placówki miejsce modlitwy. Inicjatywa ta nie tylko spotkała się z przychylnością ze strony lekarzy profesjonalistów, ale znalazła swoje dopełnienie w Ich propozycji zbudowania ośrodka rehabilitacji dla osób z zaburzeniami psychicznymi.

ChSNPCh „MISERICORDIA” zarejestrowane zostało dnia 21. I. 1991 r. W filmie wypowiadali się m.in.: Ewa Dudziak założycielka funkcjonującego przy zaangażowaniu podopiecznych Stowarzyszenia od 1997 r. Teatru Przebudzenie, Małgorzata Michałowska główny kucharz Zakładu Aktywności Zawodowej „MISERICORDIA”, Małgorzata Filipowicz psycholog ZAZ, Jadwiga Leśniewska Kierownik Warsztatu Terapii Zajęciowej „MISERICORDIA”, Arkadiusz Sadowski Dyrektor ZAZ, Paweł Wdówik Pełnomocnik Rządu ds Osób Niepełnosprawnych, Krzysztof Michałkiewicz Prezes PFRON, przedstawiciele beneficjentów i Ich opiekunów.

Kolejny punkt spotkania poświęcony został wypowiedziom oficjalnych gości.

Jako pierwszy zabrał głos Tomasz Pitucha, który odczytał skierowany do wszystkich zebranych List Ministra Edukacji i Nauki Przemysława Czarnka. Obok życzeń i gratulacji list zawierał wskazanie na potrzebę wyobraźni miłosierdzia, której nie zabrakło twórcom Stowarzyszenia oraz wskazywał na owoce funkcjonowania tego dzieła, do których należą dawanie Nadziei i przywracanie poczucia godności osobom zmagającym się z kryzysem.

W wypowiedzi Wojewody Lubelskiego Lecha Sprawki wybrzmiało uwypuklenie rosnącej dynamiki wzrostu liczby osób niepełnosprawnych, w tym z zaburzeniami psychicznymi, w świetle której tym wyraźniejszą staje się potrzeba dzieł podobnych do obchodzącego swój Jubileusz Stowarzyszenia. Dyplomami Uznania Wojewody Lubelskiego uhonorowane zostały następujące podmioty:

- ChSNPCh „MISERICORDIA” (za podejmowanie skutecznych i nowatorskich działań na rzecz zabezpieczenia potrzeb swoich beneficjentów);

- Prezes Stowarzyszenia ks. prałat Tadeusz Pajurek;

- Dyrektor ZAZ Arkadiusz Sadowski;

- Dyrektor Szpitala Neuropsychiatrycznego w Lublinie Piotr Dreher;

- Dyrektor Środowiskowego Domu Samopomocy „MISERICORDIA” ks. Paweł Bartoszewski;

- Członek Zarządu Stowarzyszenia ks. Jerzy Cieślicki;

- Psycholog ZAZ Małgorzata Filipowicz;

- Joanna Sunisławska (za współpracę);

- Kierownik WTZ Jadwiga Leśniewska;

- Terapeuta zajęciowy w ŚDS Maria Kulik.

Kolejni mówcy – Prezydent Krzysztof Żuk i Z-ca Prezydenta Monika Lipińska dokonali wręczenia Medalu Zasłużony dla Miasta Lublin następującym podmiotom:

- ChSNPCh „MISERICORDIA”;

- Arkadiusz Sadowski;

- Grażyna Załęcka;

- Dorota Zajdel;

- Ewa Dudziak;

- Barbara Maślak;

- Irena Drozd;

- Joanna Dębska;

- Agnieszka Bownik;

- Adam Godlewski;

- Małgorzata Kurek.

Przemawiając w imieniu Marszałka Województwa Lubelskiego Jarosława Stawiarskiego Sebastian Trojak dokonał wręczenia pamiątkowego Grawertonu i Dyplomu Uznania na ręce ks. Tadeusza Pajurka. Dyplomami uhonorowani zostali także:

- Arkadiusz Sadowski (jako Skarbnik ChSNPCh „MISERICORDIA”);

- Monika Król;

- Beata Szulecka;

- Ewelina Skrzat;

- Jacek Józenko;

- Beata Stachyra;

- Anna Skwarek.

Z kolei Prezes PFRON Krzysztof Michałkiewicz podkreślił zasługi Ks. Tadeusza Pajurka, którego inicjatywa wyprzedziła Ustawę o psychiatrii środowiskowej z 1994 r. Podkreślił te aspekty działalności Prezesa Stowarzyszenia, które nie są szerzej znane – np. organizowanie wydawania dla przebywających w Szpitalu Neuropsychiatrycznym dzieci paczek z okazji Dnia Dziecka. Całokształt tych inicjatyw złożył się na funkcjonujący dziś w Lublinie kompleksowy system wsparcia osób z zaburzeniami psychicznymi. Mówca dokonał uhonorowania kapłana pamiątkowym Grawertonem.

Gratulacje na ręce ks. Tadeusza Pajurka oraz wszystkich członków i podopiecznych Stowarzyszenia złożyła też Lubelska Kurator Oświaty Teresa Misiuk.

Przewodniczący Zarządu Regionu Środkowo-Wschodniego NSZZ „Solidarność” Marian Król przypomniał, iż Prezes obchodzącego swe święto Stowarzyszenia jest od 20-tu lat członkiem honorowym związku. Podziękowaniu za dotychczasową współpracę towarzyszyło wręczenie przez mówcę Ryngrafu Matki Bożej Solidarności na ręce ks. Tadeusza Pajurka.

Do ostatnich akcentów spotkania należało wręczenie przez Prezesa ChSNPCh „MISERICORDIA” w imieniu tego Stowarzyszenia Medalu Świadek Miłosierdzia dla następujących osób:

- ks. abp Stanisław Budzik;

- Wojewoda Lubelski Lech Sprawka;

- Marszałek Województwa Lubelskiego Jarosław Stawiarski;

- Prezydent Lublina Krzysztof Żuk;

- Z-ca Prezydenta Lublina Monika Lipińska;

- Konsul Honorowy RFN w Lublinie Andrzej Kidyba;

- Prezes PFRON Krzysztof Michałkiewicz;

- Lubelska Kurator Oświaty Teresa Misiuk;

- Poseł RP Gabriela Masłowska;

- Poseł RP Sylwester Tułajew;

- Rektor KUL ks. Mirosław Kalinowski;

- Rektor Uniwersytetu Medycznego w Lublinie Wojciech Załuska;

- Dyrektor WUP w Lublinie Andrzej Pruszkowski;

- Dyrektor MUP w Lublinie Katarzyna Kępa;

- Dyrektor ROPS w Lublinie Małgorzata Romanko;

- Dyrektor TVP3 Lublin Ryszard Montusiewicz;

- B. Skarbnik Miasta Lublin Irena Szumlak;

- Dyrektor MOPR Katarzyna Fus;

- Dyrektor Szpitala Neuropsychiatrycznego w Lublinie Piotr Dreher;

- Zastępca Dyrektora ds Lecznictwa Szpitala Neuropsychiatrycznego w Lublinie Marek Domański;

- B. Dyrektor Szpitala Neuropsychiatrycznego w Lublinie Tadeusz Młynarczyk;

- B. Dyrektor Szpitala Neuropsychiatrycznego w Lublinie Edward Lewczuk;

- Prezes Zarządu Stowarzyszenia Księgowych w Polsce Oddział Lublin Stefan Czerwiński.

Po krótkiej przemowie występującego w imieniu nagrodzonych prof. Wojciecha Załuski, wszystkich zgromadzonych w Sali Konferencyjnej Caritas czekała jeszcze przyjemność i radość wspólnego z Bogusławem Morką i akompaniującym Mu przy fortepianie Robertem Grudniem odśpiewania pieśni „Abba Ojcze”, po której aktorzy Teatru Przebudzenie dokonali prezentacji sztuki pt. „Syn marnotrawny”. Wielobarwność i staranne przygotowanie strojów, trafny dobór akcentów muzycznych i przede wszystkim trafiająca do serca gra aktorów – to wszystko zapamiętane zostanie z pewnością przez wszystkich uczestników tej pięknej uroczystości. Na zakończenie spotkania wszyscy obecni raz jeszcze wraz z Bogusławem Morką (i akompaniującym Mu Robertem Grudniem) odśpiewali pieśń religijną pt. „Barka” oraz zaproszeni zostali do udziału w uroczystym obiedzie.

Integralnym elementem uroczystości były także: Festyn Rodzinny „W drodze do Miłosierdzia” przy Parafii Św. Rodziny w Lublinie oraz Koncert Jubileuszowy „Misericordia” Bogusława i Ryszarda Morków oraz Roberta Grudnia z zespołem – przy tejże samej parafii.

Jako uczestnikowi części oficjalnej obchodów wypada mi zauważyć, iż takie uroczystości jak sobotnia nie tylko uwrażliwiają serca na potrzebę kolejnych inicjatyw społecznych, ale dodają beneficjentom i twórcom zasłużonego Stowarzyszenia potrzebnych do kroczenia drogą Miłosierdzia i Solidarności niezbędnych sił.


Zygmunt Marek Miszczak